Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

ZAKSA za mocna dla Projektu Warszawa

19-04-2023 21:17 | Autor: Sławek Rykowski
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała 3:1 (25:23, 23:25, 19:25, 20:25) z Projektem Warszawa i awansowała do półfinału mistrzostw Polski, w którym zmierzy się z Asseco Resovią Rzeszów. Warszawianie o piąte miejsce w PlusLidze zagrają z Treflem Gdańsk. Najbardziej wartościowym graczem meczu wybrany został Bartosz Bednorz.

Od początku pierwszego starcia rywalizacja toczyła się punkt za punkt, ale po autowym ataku Łukasza Kaczmarka i skutecznym Linusa Webera Projekt wyszedł na prowadzenie 7:4. Trzypunktowa przewaga gospodarzy utrzymywała się, a po atomowym ataku Artura Szalpuka na tablicy pojawił się wynik 11:7 i był to sygnał dla trenera gości do wzięcia czasu. Nie wpłynęło to jednak na zmianę sytuacji na parkiecie i warszawianie zaczęli odjeżdżać z wynikiem. Błąd w przyjęciu Aleksandra Śliwki wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 15:8. Kiedy po weryfikacji wideo atak Kevina Tillie okazał się autowy, ZAKSA zbliżyła się na 12:16, ale kolejne dwa punkty wpadły na konto Projektu. Po autowej zagrywce Marcina Janusza było jeszcze 20:15 dla ekipy z Warszawy, ale goście wzięli się wtedy do pracy, doprowadzili do remisu po 21 i trener Piotr Graban musiał wziąć drugą przerwę na żądanie. Warszawianie wrócili do swojej dobrej gry, a wynik seta na 25:23 ustalił atakiem Weber.

Drugą odsłonę meczu siatkarze ZAKSY rozpoczęli z dużym animuszem i wyszli na prowadzenie 4:1, a potem 7:3. Pomimo, że Damian Wojtaszek bronił niezwykle trudne piłki, a wprowadzony na boisko od początku drugiego starcia Jurij Semeniuk skutecznie blokował i atakował, prowadzenie gości utrzymywało się. Warszawianie nie odpuszczali jednak i gonili wynik kilkukrotnie zbliżając się do ZAKSY na zaledwie jeden punkt. Aktualni mistrzowie Polski utrzymywali jednak nieznaczną przewagę, a przy ich prowadzeniu 24:22 trener Graban próbował jeszcze uratować seta biorąc czas. Pierwsza akcja po wznowieniu gry przyniosła punkt gospodarzom, ale kolejnego setbola ZAKSA już wykorzystała i wyrównała stan rywalizacji na 1:1.

Trzeci set był na początku wyrównany, ale kiedy gościom udało się odskoczyć na 7:4, Piotr Graban przerwał grę biorąc swoich zawodników na rozmowę. Nadal jednak przewaga gości nie malała. W tej fazie seta jak w transie grał Wojtaszek, przy jednej z obron zrobił nawet... szpagat, jednak 2-3 punktowa przewaga ZAKSY wciąż się utrzymywała. Kiedy po bloku Smitha goście wyszli na prowadzenie 19:15, Graban ponownie poprosił zespół do siebie, a na boisko za Szalpuka wpuścił Igora Grobelnego, a za Semeniuka – Andrzeja Wronę. Obraz gry się jednak nie zmienił i rozpędzeni kędzierzynianie wygrali seta do 19 i wyszli na prowadzenie w meczu 2:1.

Kolejne starcie, które Projekt Warszawa musiał wygrać, żeby nadal mieć szansę na wyrównanie stanu rywalizacji, rozpoczęło się od skutecznego ataku Jakuba Kowalczyka. Po mocnym ataku Tillie obie drużyny miały na swoim koncie po 5 punktów, a punkt zdobyty po bloku Firleja wyprowadził Projekt chwilę potem na prowadzenie. Później zrobiło się nerwowo, a kiedy ZAKSA zdobyła punkt na 12:9, nie mógł się z tym pogodzić trener Graban i został ukarany przez sędziego żółtą kartką. Po bloku Smitha na Tillie goście wyszli na prowadzenie 17:13 i sytuacja Projektu zaczęła stawać się coraz trudniejsza. Błąd Bednorza po ataku Tillie dał jeszcze ekipie ze stolicy nadzieję na odwrócenie losów tego seta, jednak po autowej zagrywce Szalpuka było już 23:18 dla gości i tylko cud mógł uratować Projekt. Nic takiego się jednak nie wydarzyło i ZAKSA wygrała czwartego seta 25:20 i cały mecz 3:1.

Ćwierćfinałowa rywalizacja Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Projektem Warszawa byłą świetną promocją siatkówki i potwierdzeniem wysokiego poziomu PlusLigi. I choć zakończyła się zwycięstwem mistrzów Polski 3:1, była niezwykle zacięta i emocjonująca, a pierwsze trzy mecze rozstrzygnęły się dopiero w tie-breakach.

Projekt Warszawa – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (25:23, 23:25, 19:25, 20:25)

MVP: Bartosz Bednorz

Projekt Warszawa: Linus Weber, Artur Szalpuk, Piotr Nowakowski, Jan Firlej, Kevin Tillie, Jakub Kowalczyk – Damian Wojtaszek (libero) oraz Jurij Semeniuk, Niels Klapwijk, Igor Grobelny, Andrzej Wrona, Mateusz Janikowski, Dawid Pawlun. Trener: Piotr Graban.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Aleksander Śliwka, David Smith, Łukasz Kaczmarek, Bartosz Bednorz, Nobert Huber, Marcin Janusz – Erik Shoji (libero) oraz Korneliusz Banach, Bartłomiej Kluth. Trener: Tuomas Sammelvuo.

Wróć