Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

WYZWOLENIE 2026

28-01-2026 20:48 | Autor: Wojciech Dąbrowski
I miejsce w Turnieju Jednego Wiersza (temat: Maska) na spotkaniu Teatru Poezji, Muzyki i Sztuki Stowarzyszenia Autorów Polskich Witraże (24 stycznia 2026)

Wezwał Pan Bóg przed swoje oblicze

Swinarskiego. I rzekł doń: Konradzie,

Mija styczeń, więc przyjmij moc życzeń,

Zwłaszcza, że widzę cię coraz rzadziej.

 

Wybacz mi wielki błąd pod Damaszkiem,

Lecz cię bardzo ceniłem na scenie.

Dotąd ciebie kojarzę ze Staszkiem,

Z Wyzwoleniem. Niezwykłe wrażenie.

 

Żeby uczcić rocznicę urodzin,

Proponuję dziś nową premierę.

Mistrz Wyspiański na pewno się zgodzi,

Polak będzie znów jej bohaterem.

 

Stawiam jeden warunek. Aktorzy

W drugim akcie wystąpią bez masek.

Niech się jeden przed drugim otworzy,

Jaki jest? Czy potrafi mieć klasę?

 

Niech ujawnią, to dobry obyczaj,

Jaka twarz jest pod maską ukryta.

Niech odsłonią prawdziwe oblicza,

Kto jest szczery a kto hipokryta?

 

– Panie Boże – rzekł Konrad. – W tym roku

Ten warunek to wielkie ryzyko.

Poznasz prawdę, a znajdziesz się w szoku.

To tak jakby przekroczyć Rubikon.

 

Rzeczywistość jest przykra, niemiła,

Co zrobimy, gdy maski opadną?

Życie w fałszu, ogromna to siła.

Pół narodu stoczyło się na dno.

 

Większość w maskach, klęcząca w kościele,

Modli się, odmawiając różaniec.

I co z tego wynika? Niewiele.

Z tej świętości już nic nie zostanie.

 

Na koszulkach Bóg, Honor, Ojczyzna,

Wzniosłe hasła Rycerzy Chrystusa.

Patriotycznie to brzmi, trzeba przyznać.

Lecz pod maską do grzechu pokusa.

 

Rozdawane fałszywe uśmiechy

Utracjuszy, zwyczajnych nierobów,

Są przykrywką i zgodą na grzechy,

Które dostęp ułatwią do żłobu.

 

Gęby pełne obietnic, frazesów,

Wymuszone na wiecach oklaski.

Trzeba głowę mieć do interesu,

A do tego niezbędne są maski.

 

Zafrasował się Pan Bóg. – Konradzie,

Czy nikomu nie można już wierzyć?

Coraz częściej jest mowa o zdradzie,

Zbyt liczyłem na swoich pasterzy.

 

Minął wiek. W Polsce ciągle to samo.

Te stwierdzenia są jakże banalne.

Złoty Róg ostał się ino chamom,

Wyzwolenie jest wciąż aktualne.

 

Stop obłudzie! Powiedzmy dziś: veto!

Czas zdjąć maski. Przerwijmy milczenie!

Jeszcze w tobie nadzieja, poeto,

Choćbyś został sam jeden na scenie.

 

Wiersz napisany w 157 rocznicę urodzin Stanisława Wyspiańskiego (15.01.1869) i 123 rocznicę I wydania Wyzwolenia (10.01.1903). Premiera legendarnego spektaklu Wyzwolenia w reżyserii Konrada Swinarskiego w krakowskim Starym Teatrze (ostatnia premiera przed śmiercią reżysera) odbyła się 30 maja 1974. Konrad Swinarski (ur. 4.07.1929 w Warszawie – zginął 19.08.1975 w katastrofie lotniczej pod Damaszkiem).

Wróć