W wydarzeniu udział wzięli zastępcy burmistrza Ursynowa Klaudiusz Ostrowski i Cezary Holdenmajer, ambasador ad personam Marek Grela, a także prof. Ewa Zaraza z SGGW, reprezentująca środowisko akademickie, z którym Jastrzębowski był tak silnie związany. Część artystyczną poprowadził i uświetnił występem aktor Olgierd Łukaszewicz.
Wojciech Bogumił Jastrzębowski to postać, której dorobek budzi podziw nawet dziś. Jego „Konstytucja dla Europy”, napisana w 1831 roku – kiedy miał zaledwie 32 lata – o ponad sto lat wyprzedziła idee integracji europejskiej, które w XX wieku sformułował Robert Schuman. Jastrzębowski postulował zjednoczenie kontynentu przy zachowaniu niepodległości narodów, zniesienie granic oraz powołanie wspólnych organów władzy. Współczesna Unia Europejska realizuje wiele z tych koncepcji, czyniąc go jednym z niewypowiedzianych ojców europejskiej myśli integracyjnej.
Jastrzębowski związany był z instytutem na Marymoncie, gdzie jako profesor biologii, zoologii i botaniki zasłynął jako wybitny przyrodnik. Uważany jest za prekursora ergonomii – nauki o pracy ludzkiej, którą rozwijał na długo przed tym, zanim zdobyła uznanie na świecie. Opisał i skatalogował ponad tysiąc roślin. Założył arboretum w Broku nad Bugiem, prowadził tam pionierskie działania z zakresu ochrony środowiska oraz resocjalizacji więźniów. Zalesiał tereny Puszczy Białej, dokumentował klimat Warszawy, współtworzył Ogród Botaniczny w Warszawie, konstruował zegary słoneczne – zakres jego zainteresowań i działalności był niezwykle szeroki. Jako oficer artylerii brał udział w bitwie o Olszynkę Grochowską, łącząc działalność naukową z postawą patrioty i uczestnika walk o wolność. Jest również patronem jednej z ulic na Ursynowie.
Piątkowe upamiętnienie ma stać się nie tylko wyrazem hołdu, lecz także zachętą do poznawania jego dorobku oraz refleksji nad tym, jak dalekowzroczna była jego wizja wspólnoty narodów żyjących w pokoju. Zasadzone drzewo oraz kamień opatrzony pamiątkową tablicą stały się symbolem marzenia Jastrzębowskiego o Europie pokoju, współpracy i poszanowania prawa – marzenia, które ma znacznie głębsze korzenie w polskiej myśli niż często się przyjmuje.