Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Tablica pamiątkowa w hołdzie dla zmarłego proboszcza

24-09-2025 21:32 | Autor: Piotr Celej
W minioną sobotę parafianie i mieszkańcy Kabat spotkali się w kościele św. Ojca Pio przy ul. Rybałtów, by oddać hołd zmarłemu proboszczowi, ks. Ignacemu Dziewiątkowskiemu. Po uroczystej mszy świętej, której przewodniczył biskup Rafał Markowski, odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą kapłanowi, który przez blisko trzy dekady tworzył parafię i budował kościół, a przede wszystkim – gromadził ludzi wokół wspólnoty.

Tablica wykonana została z białego marmuru i zawisła na elewacji świątyni. Umieszczono na niej płaskorzeźbę uśmiechniętego księdza Ignacego.

– Tak właśnie zapamiętali go parafianie. Zawsze pogodny, otwarty i życzliwy – podkreślił obecny proboszcz parafii, ks. dr Marek Szymula.

Dar dla parafii jest wspólnym dziełem. Samą płytę ofiarowała firma kamieniarska, a podobizna kapłana powstała dzięki ofiarności parafian i przyjaciół. Jak zauważył ks. Szymula, taka tablica to nie tylko tradycja, ale i wyraz wdzięczności dla proboszczów, którzy całe życie poświęcili budowie kościoła – w sensie dosłownym i duchowym.

Od Sokółki do Kabat

Ks. Ignacy Dziewiątkowski urodził się w Sokółce w 1962 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w 1987 roku. Posługiwał jako wikariusz w kilku warszawskich parafiach, m.in. na Imielinie, Natolinie i przy ul. Stryjeńskich.

W 1996 roku powierzono mu niezwykle odpowiedzialne zadanie – stworzenie nowej parafii na dynamicznie rozrastających się Kabatach. W pierwszych latach stanął drewniany krzyż i skromna kaplica. Z czasem – dzięki jego determinacji i wsparciu wiernych – rozpoczęła się budowa nowoczesnej świątyni.

Budowa kościoła trwała ponad dekadę. Pierwsza Msza w nowej świątyni odbyła się we wrześniu 2017 roku, a tydzień później kardynał Kazimierz Nycz dokonał jej uroczystego poświęcenia.

Kapłan blisko ludzi

Ksiądz Ignacy był duszpasterzem otwartym na wszystkich, ale szczególnie blisko serca miał dzieci i młodzież. Nabożeństwa dla najmłodszych były jego znakiem rozpoznawczym – podczas kazań często siadał na posadzce, mówiąc, że „chce być z dzieciakami”. Za swoje zasługi dla diecezji otrzymał m.in. order prymasowski oraz przywilej noszenia rokiety i mantoletu. Był też wicedziekanem dekanatu ursynowskiego.

Pod koniec listopada ubiegłego roku ks. Ignacy doznał rozległego udaru. Mimo leczenia i modlitw parafian, nie odzyskał pełni sił. Zmarł 21 stycznia 2025 roku, mając zaledwie 62 lata. W lutym obchodziłby swoje 63. urodziny.

Jego odejście wywołało ogromne poruszenie wśród parafian i mieszkańców całego Ursynowa. Żegnano go jako kapłana, który wychował pokolenia, był świadkiem najważniejszych momentów w życiu wielu rodzin i który znał mieszkańców Kabat jak nikt inny.

Pamięć trwalsza niż marmur

Dziś, przechodząc obok kościoła przy ul. Rybałtów, można zatrzymać się przed tablicą z uśmiechniętą twarzą proboszcza. To symboliczny znak obecności ks. Ignacego w miejscu, które współtworzył.

– On zostawił nam coś więcej niż mury. Zbudował wspólnotę, która powinna trwać i rozwijać się dalej – mówił ks. Marek Szymula.

Wróć