Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Szlakiem ursynowskich murali

19-05-2021 20:27 | Autor: Katarzyna Nowińska
Niektórzy widzą w nich prawdziwe dzieła sztuki, inni uważają, że szpecą przestrzeń miejską. Ostatnimi laty obserwujemy prawdziwy ich wysyp w całej Polsce, a w szczególności właśnie w dużych miastach. Niezaprzeczalnie murale stały się już integralnym elementem miejskiego krajobrazu. Pojawiają się, przede wszystkim, na ścianach osiedlowych bloków.

Ursynów – obok Woli, Śródmieścia i Pragi – ma ich w stolicy najwięcej, a w najbliższym czasie wzbogaci swą kolekcję o kolejne.

Mural upamiętniający Krzysztofa Krawczyka, który ma powstać na ścianie bloku przy ulicy Pięciolinii, prawdopodobnie nie będzie jedynym nowym, który w najbliższym czasie zobaczymy na Ursynowie. Radny Ursynowa Krystian Malesa – wśród trzech zgłoszonych przez siebie projektów do realizacji w ramach Budżetu Obywatelskiego w 2022 roku – zgłosił stworzenie w naszej dzielnicy muralu „Ursynów w pigułce”. Mural miałby, przede wszystkim, nawiązywać do historii, tradycji i symboliki naszej dzielnicy. Pomysłodawcy bardzo zależy na walorach wizualnych nowego projektu, które wyróżniałyby go spośród innych murali już istniejących na Ursynowie i dlatego radny podkreśla, że bardzo istotny będzie wybór twórcy dzieła.

„Autor muralu zostałby wyłoniony w ramach przetargu. Ja osobiście mam ogromną nadzieję, że w konkursie wystartowałby Tytus Brzozowski, doświadczony artysta a także architekt, który w niezwykle interesujący sposób od lat przedstawia nasze miasto. Tytus Brzozowski tworzy przede wszystkim akwarele i znany jest ze swej koncentracji na tematyce Warszawy, a w szczególności architektury warszawskiej. W zdecydowanej większości jego dzieł obecne są charakterystyczne obiekty architektury stolicy. W prawie każdej ze swych prac artysta w specyficzny sobie sposób łączy nowoczesne budynki współczesnej Warszawy z przedwojennymi kamienicami i elementami surrealistycznymi. Ma on również spore doświadczenie w tworzeniu murali miejskich. W 2018 roku według projektu Brzozowskiego powstały w Warszawie dwa murale – jeden na Woli, a drugi na Pradze-Południe. Natomiast w 2020 roku w Śródmieściu na tylnej ścianie kamienicy przy ul. Próżnej powstał kolejny mural artysty. Każdy z tych murali nawiązuje do historii, tradycji i symboli danej dzielnicy. Ponadto, co niezwykle istotne obecnie, murale mogą zostać namalowane specjalną farbę, która ma zdolność absorbcji zanieczyszczeń powietrza. Sądzę, że również Ursynów zasługuje na tego typu dzieło sztuki, które nie tylko zwraca uwagę ze względu na swe walory wizualne, ale będzie również odnosiło się do historii dzielnicy, a dodatkowo będzie wpływało na poprawę jakości powietrza poprzez zastosowanie farb pochłaniających smog” – mówi radny Krystian Malesa.

Nie byłby to bynajmniej pierwszy mural na Ursynowie, wykonany przy użyciu farby antysmogowej. Mural na ścianie bloku przy ulicy Kazury 16, poświęcony legendzie futbolu – piłkarzowi stołecznej Legii Kazimierzowi Deynie, został również wykonany farbą antysmogową. Ma to niebagatelne znaczenie, biorąc pod uwagę lokalizację budynku, na którym umieszczono wizerunek piłkarza, czyli tuż przy wylocie z tunelu Południowej Obwodnicy Warszawy. Malunek przedstawia sylwetkę sportowca z dwoma napisami, u góry "DEYNA" i na dole: "SZACUNEK”. Twórcami dzieła jest małżeństwo Zuzanna i Bartosz Podlewscy z ursynowskiej pracowni projektowej Bakcyl Studio, która ma już na swym koncie kilka innych murali w naszej dzielnicy. Przedsięwzięcie zostało sfinansowane z pieniędzy pochodzących ze zbiórki internetowej, przeprowadzonej przez Fundację im. Kazimierza Deyny. W dniu 1 września 2020 roku odbyło się uroczyste odsłonięcie dzieła o powierzchni ponad 420 metrów kwadratowych, z których 300 metrów kwadratowych zostało pomalowane farbą antysmogową KNOxOUT. Na powierzchni pokrytej tą farbą pod wpływem promieni słonecznych uruchamia się reakcja chemiczna, w wyniku której dochodzi do redukcji szkodliwych tlenków azotu. Jeden metr kwadratowy powierzchni pokryty farbą KNOxOUT redukuje liczbę tlenków azotu w powietrzu o 0,44 gram, czyli nawet trochę więcej niż oczyszcza dziennie średniej wielkości drzewo, które redukuje liczbę tlenków azotu w powietrzu o 0,42 gram. Zastosowanie farby antysmogowej nie tylko neutralizuje tlenki azotu, ale również zmniejsza zanieczyszczenie powietrza formaldehydem oraz zapobiega rozwojowi bakterii i pleśni na powłoce.

Mural „Ursynów w pigułce”, zaproponowany przez radnego Krystiana Malesę, nie byłby też pierwszym muralem sfinansowanym w ramach Budżetu Partycypacyjnego w naszej dzielnicy. W 2016 roku w ramach tego budżetu wykonanych zostało sześć murali, które ozdobiły ściany dzielnicowych bloków. Na siedmiopiętrowym budynku przy ulicy Koński Jar 3 powstał mural "Rezerwat" przedstawiający drzewo o dużej białej koronie, którego korzenie wyrastają z pnączy fasoli. To jeden z trzech murali wchodzących w skład projektu "Ptasie mieszkanie na pustej ścianie", pozostałe dwa to mural "Jaskółki" namalowany na ścianie bloku przy ulicy Nutki 1 oraz mural "Jerzykiada" na bloku przy ulicy Koński Jar 8. To, co z pewnością wyróżnia wszystkie te trzy dzieła wykonane przez agencję RedSheels, to budki lęgowe dla wróbli i jerzyków wkomponowane w każde z tych malowideł. Wróble i jerzyki należą do ptaków gniazdujących właśnie w budynkach. Oba gatunki są bardzo pożyteczne, gdyż żywią się głównie owadami złapanymi w powietrzu, zjadając tym samym dokuczliwe muchy, meszki i komary. Niestety, ostatnimi laty liczba zarówno jerzyków, jak i wróbli na Ursynowie wyraźnie spadła, do czego w znacznej mierze przyczynił się proces ocieplania budynków. Czwarty mural, sfinansowany z Budżetu Partycypacyjnego w 2016 roku, to "Niedźwiedź i motyl", który pojawił się na ścianie bloku przy ulicy Meandrów 16. Malunek wykonany został również przez agencję RedSheels, ale tym razem we współpracy z Bakcyl Studio, czyli twórcami muralu Kazimierza Deyny. Mural – poprzez postać niedźwiedzia – nawiązuje do herbu Ursynowa, w którym przecież zwierzę to widnieje oraz do herbu Rawicz Juliana Ursyna Niemcewicza, czyli patrona dzielnicy.

Bohaterem piątego muralu jest Stanisław Anioł, czyli słynny dozorca z kultowego serialu “Alternatywy 4” Stanisława Barei. Serial w większości kręcony był właśnie na Ursynowie, w bloku przy ulicy Grzegorzewskiej 3. Malowidło przedstawia scenę z filmu, w której Roman Wilhelmi, czyli odtwórca roli Stanisława Anioła, tłumaczy Wojciechowi Pokorze, czyli serialowemu docentowi Furmanowi, jak ma wyglądać godło orła, które należy ułożyć z potłuczonych talerzy. Wszystko to w ramach przygotowań do imprezy na powitanie gospodarzy domów z całego świata. Jak pamiętamy całe przedsięwzięcie skończyło się w filmie prawdziwą katastrofą. Na szczęście katastrofą nie okazał się mural, który bez dwóch zdań wniósł wiele pozytywnej energii w okolice bloku przy ulicy Kazury 10, gdzie został namalowany.

Ostatnim muralem sfinansowanym z Budżetu Partycypacyjnego w 2016 roku jest mural poświęcony pamięci rotmistrza Witolda Pileckiego i Żołnierzy Wyklętych. Malowidło na ścianie budynku przy ulicy Pileckiego 111 ma 14 metrów szerokości i 12,5 metra wysokości i jest jednym z największych w całej Warszawie. Pokaźnych rozmiarów dzieło przedstawia polskich żołnierzy, w tym rotmistrza Pileckiego, walczących z przypominającą King Konga bestią, która ma na głowie czapkę z czerwoną gwiazdą i symbolizuje ZSRR. Twórcami projektu są malarze z prestiżowej Gdańskiej Szkoły Muralu – Emil Goś, Michał Węgrzyn i Rafał Roskowiński.

Sześć kolejnych murali, sfinansowanych w ramach Budżetu Partycypacyjnego, powstało na Ursynowie w 2018 roku. Na ścianie bloku przy ulicy Małej Łąki 7 pojawił się mural przedstawiający kobietę na zielonej łące. Z kolei z murów bloku przy ulicy Kazury 8 spogląda na nas Zofia Stryjeńska – polska malarka, graficzka, ilustratorka i scenografka, a prywatnie żona Karola Stryjeńskiego. Była najbardziej znaną malarką okresu przedwojennego specjalizującą się w art deco. W 1911 roku przebrana za mężczyznę, jako Tadeusz Grzymała Lubański, rozpoczęła studia malarskie na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium (w tym czasie do tamtejszej akademii nie przyjmowano kobiet). Portret Stryjeńskiej na bloku przy Kazury 8 został wykonany w stylu nawiązującym do jej malarstwa. Pozostałe cztery murale zdobią szyby wind metra na stacjach Imielin i Stokłosy. Wszystkie przedstawiają wizerunki osób związanych w jakiś sposób z dzielnicą – Juliana Ursyna Niemcewicza, patrona Ursynowa, wybitnej polskiej pedagog Marii Grzegorzewskiej (na Ursynowie jest ulica Grzegorzewskiej oraz głaz ku pamięci twórczyni pedagogiki specjalnej w Polsce), rotmistrza Witolda Pileckiego, patrona jednej z głównych ulic na Ursynowie oraz kryptologów Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego, którzy w ośrodku dekryptażu mieszczącego się w Pyrach pracowali nad złamaniem szyfru niemieckiej Enigmy.

Jeśli powstanie mural Krzysztofa Krawczyka, a wszystko obecnie wskazuje na to, że inicjatywa ta dojdzie do skutku, to muzyk dołączy do grona osób powiązanych z Ursynowem, które zostały upamiętnione poprzez murale na ścianach budynków dzielnicy. Legenda polskiej muzyki przez kilka lat mieszkała na ursynowskim osiedlu Jary przy ulicy Pięciolinii 10. W swoim repertuarze wokalista miał dwie znane piosenki nawiązujące wprost do Ursynowa – singiel z 1981 roku ''Witamy na Ursynowie'' oraz ''Znalazłem Ciebie na Ursynowie'' z albumu ''The Best - Rysunek na szkle''.

Wiadomość o nagłej śmierci artysty w dniu 5 kwietnia wysoce poruszyła Polaków, w tym wielu mieszkańców Ursynowa. Dla części z nich Krzysztof Krawczyk był nie tylko wielką gwiazdą estrady, ale także po prostu sympatycznym sąsiadem sprzed lat. Część mieszkańców Ursynowa, a przede wszystkim tych młodszych, z nostalgią wspomina występ artysty 31 maja 2019 roku na scenie Starego Kampusu SGGW podczas trwających wtedy Ursynaliów. Wokalista porwał tłum do wspaniałej i niezapomnianej zabawy. „Odszedł od nas Krzysztof Krawczyk. Legenda polskiej sceny muzycznej. Artysta przez kilka lat mieszkał na Ursynowie (…) Myślę, że zasługuje na godne upamiętnienie” – napisał w mediach społecznościowych ursynowski radny Maciej Antosiuk tuż po tym, gdy smutna informacja obiegła Polskę. Jednym z pomysłów, który się od razu zrodził w odpowiedzi na ten post było stworzenie muralu Krzysztofa Krawczyka. W dniu 10 maja władze spółdzielni "Jary" wyraziły aprobatę dla tej inicjatywy i zaproponowały blok przy ulicy Pięciolinii 7, jako miejsce dla stworzenia dzieła pamiątkowego. Wizerunek gwiazdora mógłby zostać namalowany zarówno na ścianie bloku od strony ulicy Romera, jak i na ścianie od strony ulicy Surowieckiego. Zaproponowana przez władze spółdzielni lokalizacja to bezpośrednie sąsiedztwo budynku przy ulicy Pięciolinii 10, w którym mieszkał Krzysztof Krawczyk, a który nie nadaje się na stworzenie na nim dużego malunku, ponieważ jest mocno schowany w głębi osiedla, a przecież wszystkim zależy na jak najlepszym wyeksponowaniu muralu. Ostatecznie o tym, czy portret gwiazdora znajdzie się w zaproponowanym przez spółdzielnie „Jary” miejscu, zdecydują mieszkańcy budynku przy ulicy Pięciolinii 7, którzy do 21 maja mogą wyrazić swej opinii w ankiecie. W realizacji całego przedsięwzięcia oraz pozyskaniu środków finansowych na jego realizację ma pomóc zarząd dzielnicy Ursynów.

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA