Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Ptasi Azyl pracuje pełną parą

04-05-2022 21:48 | Autor: Anna Karczewska
Od początku kwietnia, kiedy rozpoczyna się okres lęgowy większości krajowych gatunków ptaków, pracownicy Ptasiego Azylu w Warszawskim ZOO mają mnóstwo pracy. Podloty i pisklęta stanowią wtedy około 75% wszystkich przyjmowanych pacjentów.

Mieszkańcy Warszawy przynoszą wówczas młode szpaki, wróble, nurogęsi, krzyżówki, sroki, wrony, puszczyki i inne ptaki. Jednak tylko część z nich wymaga pomocy, a wiele zostało zabranych z naturalnego środowiska zupełnie niepotrzebnie.

Dlaczego tak się dzieje i jakie są konsekwencje?

W okresie wiosennym, kiedy ptaki uczą się latać i próbują się usamodzielnić, spacerowicze i mieszkańcy, widząc ich niezdarne próby lotu, zabierają je z ich środowiska i przywożą do Ptasiego Azylu lub wzywają Eko Patrol Straży Miejskiej. Mylnie oceniają sytuację uważając, że pisklęta poza gniazdem wymagają pomocy. Tymczasem nielotny, młody ptak to zjawisko zupełnie normalne w przyrodzie. Działanie ludzi wynika z dobrych intencji, ale często taka interwencja jest nie tylko zbędna, ale i szkodliwa. Warto też pamiętać, że zabieranie ze środowiska naturalnego zdrowych, sprawnych, dzikich ptaków jest prawnie zabronione.

Nawet w sytuacji, gdy pisklę potrzebuje ludzkiej pomocy – ma obrażenia, jest atakowane przez inne zwierzę lub przez dłuższy czas nie pojawia się w jego pobliżu rodzic – najgorszym rozwiązaniem jest zabranie zwierzęcia do domu i próba odchowania go w kompletnie nieodpowiednich warunkach. Traci ono kontakt z innymi zwierzętami, z którymi będzie musiało spotykać się na co dzień, przestaje się bać zwierząt domowych i zaczyna rozpoznawać człowieka jako swój gatunek. Takie zwierzę najpewniej już nigdy nie będzie mogło wrócić do środowiska naturalnego. Dlatego w takiej sytuacji najlepiej dostarczyć pisklę do specjalistycznego ośrodka – w stolicy jest to Ptasi Azyl w Warszawskim ZOO.

Leśne zwierzęta

Ludzie zabierają z naturalnego środowiska nie tylko pisklęta, ale również młode i zdrowe leśne zwierzęta, np. sarny czy jeże. W stolicy takie osierocone maluchy często trafiają do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Lasów Miejskich – Warszawa, choć spora ich część nigdy nie powinna się tam znaleźć.

Pozostawianie młodych zwierząt samych to nie brak dbałości o potomstwo ze strony rodziców. To wypracowana przez zwierzęta strategia przetrwania: młode zwierzę nie wydziela intensywnego zapachu, więc nie wyczują go drapieżniki, mało się porusza i ma maskujące ubarwienie, co zapewnia mu ochronę. Ciągła obecność dorosłych zwierząt w pobliżu zagraża młodym i ściąga uwagę drapieżników. Dlatego nie należy zbytnio zbliżać się do takich maluchów, dotykać ich i pod żadnym pozorem zabierać ich z lasu.

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA