Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Polentechnicum zu Riga – łotewska kuźnia naszych kadr naukowych

26-10-2016 20:58 | Autor: Prof. dr hab. Lech Królikowski
W XIX w. trzy gubernie nadbałtyckie ( kurlandzka, finlandzka i estlandzka), obok Królestwa Polskiego – należały do najbardziej rozwiniętych obszarów Cesarstwa Rosyjskiego. Jest prawidłowością, ze wszędzie tam, gdzie rozwój gospodarczy osiągnął odpowiednio wysoki poziom, podnoszona była sprawa powołania do życia wyższej uczelni technicznej. Tak było we Francji, w Niemczech, Austrii, Rosji. Tak też było w połowie XIX w. w „rosyjskich” krajach bałtyckich, gdzie dalszy rozwój gospodarki był utrudniony z powodu braku odpowiednio przygotowanych kadr technicznych.

Występowano więc do władz petersburskich o wyrażenie zgody na założenie w Rydze politechniki. Car przychylił się do prośby i 16 maja 1861 r. wydał dekret powołujący do życia Rižskoje Politechničeskoje Učilišče. Na mocy tego dokumentu, w 1862 r. uruchomiono średnią szkołę rzemieślniczą z 16 uczniami, którą już w 1863 r. przekształcono w Szkołę Politechniczną (Rižskoje Politechničeskoje Učilišče).  Szkoła zarejestrowana została jako instytucja prywatna, gdyż była założona i finansowana przez organizacje komunalne i samorządowe trzech nadbałtyckich guberni. Były to: Ryski Komitety Giełdowy, organizacje kupieckie Rygi, Rewla i Mitawy oraz sejmiki gubernialne.  Organizacje te zebrały i przeznaczyły na uruchomienie politechniki 15 tysięcy rubli, co wówczas wystarczało. Językiem wykładowym był język niemiecki. Instytucje wspierające wybierały spośród swoich członków radę zarządzającą (Verwaltungsrat), którą kierował prezes, będący jednocześnie dyrektorem administracyjnym uczelni.

Pierwsze lata istnienia uczelni to borykanie się z trudnościami. Brakowało pieniędzy, jak również odpowiednio przygotowanych kadr. Uczelnia nie cieszyła się sławą, a jej poziom daleki był od poziomu innych placówek tego typu. Praktycznie biorąc, była to w dalszym ciągu szkoła średnia. W roku szkolnym 1863/64 uczyło się tu 16, a  w roku szkolnym 1868/69 – 58 studentów. Do szkoły przyjmowano abiturientów 6 klas szkoły realnej lub uczniów z przygotowaniem domowym, którzy byli  w stanie zdać egzamin wstępny. Po egzaminie młodzież rozpoczynała naukę w tzw. szkole przygotowawczej (Vorschule), aby po rocznej nauce przejść w poczet studentów.

Pierwszą siedzibą był budynek na narożniku ul. Elizabetas oraz ul. K. Barona. W budynku tym mieściła się w latach 1862-1869. Po przeniesieniu szkoły do nowej siedziby, wybudowanej specjalnie dla Politechniki wg projektu Ferdynanda Hilbiga i rozbudowanego w 1919 r. wg proj. Ottona Hoffmanna, nastąpiły istotne zmiany w funkcjonowaniu szkoły. Przede wszystkim wzrosła liczba studentów. Już w roku szkolnym 1869/70 było ich 90, po dziesięciu latach 448, a w roku szkolnym 1909/1910 – 1836.

Drugą istotną zmianą był znaczny napływ młodej kadry naukowej z Niemiec. Utarł się zwyczaj przyjeżdżania do Rygi młodych docentów z Niemiec, którzy po zdobyciu zawodowego doświadczenia i zrobieniu wstępnej kariery, powracali na uczelnie niemieckie. Jeden z najsłynniejszych polskich  absolwentów uczelni – Jan Zawidzki – powiedział, że „politechnikę ryską cechowała świeżość i młodość sił nauczających”. Ryga dawała im bowiem możliwość szybkiego rozwoju naukowego, co było utrudnione w przepełnionych kadrą uczelniach na terenie Niemiec. Z politechniki ryskiej pochodzą tacy uczeni jak: prof. Ritter – późniejszy rektor politechniki w Zurychu, prof. Hoyer – późniejszy rektor politechniki w Monachium, prof. Moll – słynny niemiecki konstruktor, prof. Grübler – naukowiec politechniki w Dreźnie, prof. Arnold – słynny elektrotechnik (autor bardzo wielu znakomitych podręczników z tego zakresu), prof. Oswald – wybitny chemik.

Ogromne znaczenie dla studiujących i nauczających miał ogólny klimat miasta i uczelni. Na politechnice obowiązywały najbardziej liberalne w Cesarstwie Rosyjskim przepisy dyscyplinarne; istniała znaczna swoboda w doborze przedmiotów obowiązkowych, w ustalaniu kolejności zdawanych egzaminów, jak też w wyborze tematów tych egzaminów. To wszystko sprawiało, że studenci wiele czasu trawili na grę w karty i przesiadywanie w ryskich piwiarniach i winiarniach. Mnożyły się studenckie burdy, a studia mało kiedy trwały przepisową liczbę lat. W celu zdyscyplinowania studentów, na poddaszu nowego gmachu politechniki urządzono areszt. Pomieszczenie to zachowało się do dnia dzisiejszego i stanowi znakomite świadectwo epoki. Zachowały się bowiem na ścianach napisy umieszczone przez przetrzymywanych tam żaków. Napisy te wykonano we wszystkich możliwych językach,  są dosyć swobodne w treści. Jeden z nich głosi po polsku: „cóż to za niehumanitarny reżim, który zmusza mnie tu siedzieć dwie doby bez piwa”. Napisów są setki, a uwiecznione nazwiska niekiedy bardzo znane. Jednym z nich jest Aleksander Rother (1870-1937), absolwent Rygi (1893), profesor politechniki we Lwowie oraz doktor honorowy Politechniki Warszawskiej.

W Rydze studiowała młodzież raczej z zamożnych domów. Wynika to m. in. z faktu, że uczelnia była prywatna, a w związku z tym – opłaty dosyć wysokie. W 1885 r. za mieszkanie w Rydze student płacił (średnio) – 11 rubli, za obiady 13 rubli oraz za śniadania i kolacje 6 rubli (miesięcznie), co stanowi 30 rubli na miesiąc, a więc co najmniej 300 rubli w skali roku. Tak więc roczny koszt studiów w Rydze wynosił około 500 rubli, nie licząc wydatków na ubranie, pomoce naukowe, książki oraz przejazdy. W tym samym czasie inżynier (Ministerstwa Komunikacji) prowadzący odcinek robót (np. przy budowie drogi) zarabiał rocznie 420 rubli. Studiowano więc w Rydze długo i namiętnie, tym bardziej, że działały tam różne organizacje studenckie. Ogólnie rzecz biorąc, obowiązywał w Rydze system niemiecko-burszowski, charakteryzujący się licznymi korporacjami studenckimi, prowadzącymi bogatą działalność klubową. Najbardziej znane to: Fraternitas, Arctica, Selonia, Baltica, Arconia, Veletia, Rubonia, Concordia, Rigensis i Anatolica.

W roku akademickim 1863/64 uczelnia składała się z trzech wydziałów: inżynierii, chemii i rolnictwa. W toku przenoszenia szkoły do nowego gmachu liczba ta zwiększyła się o wydziały handlu i architektury. Ten kształt uczelni (5 wydziałów) zachował się do 1917 r. Największą sławą cieszył się wydział chemii, który postawiony był na najwyższym europejskim poziomie. Do 1887 r. wydział ten prowadził prof. Wilhelm Oswald, który po przejściu do Lipska założył tam pierwszą na świecie katedrę chemii fizycznej. Po Oswaldzie katedrę chemii na politechnice w Rydze objął Karol Bischoff, z którym współpracował wybitny łotewski chemik Paweł Walden, w przyszłości rektor tej uczelni. Był on także najlepiej zarabiającym profesorem, gdyż jego roczna pensja wynosiła 10 tys. rubli, przy 3 tys. rubli innych profesorów. Walden był wybitnym chemikiem, czego wyrazem może być powołanie go na członka rzeczywistego Petersburskiej Akademii Nauk. Po 1918 r. wyjechał do Niemiec, gdzie został profesorem politechniki w Rostocku. Asystentem Waldena w Rydze byli m. in. Jan Zawidzki i Mieczysław Centnerszwer.

Politechnika w Rydze przechodziła liczne reorganizacje i wielokrotnie zmieniała nazwę. W chwili powołania do życia była ona prywatną Szkołą Politechniczną (Die Politechnische Schule zu Riga), podległą Dorpackiemu Okręgowi Szkolnemu. Wykłady prowadzono w języku niemieckim, aby z dniem 6 maja 1896 r. przejść na obowiązujący od tego dnia język rosyjski. Wówczas także szkołę przemianowano na Rižskij Politechničeskij Institut (Politechnikum zu Riga) i nadano uczelni statut państwowego zakładu naukowego. Ryski Instytut Politechniczny formalnie istniał do 4 października 1918 r., kiedy uczelnię przemianowano na Baltische Technische Hochschule. Kolejna zmiana nastąpiła 3 stycznia 1919 r. powstał Latvijas Augstskola  (Wyższa Szkoła Łotewska). A 22 maja 1919 r. nastąpiła kolejna zmiana, w wyniku czego do września 1919 r. szkoła nosiła nazwę:  Latvijas Techniska Augstskola Riga. W związku z powstaniem niepodległego łotewskiego państwa pojawiło się ogromne zapotrzebowanie na kadry do administracji. Z tego względu zrezygnowano z utrzymywania ogromnej politechniki i powołano we wrześniu 1919 r. Uniwersytet Łotewski (Latvijas Universitate), który przejął budynki i inny majątek byłej politechniki. W ten sposób zamknięte zostały dzieje pierwszej ryskiej wyższej uczelni technicznej. Po II wojnie światowej kolejny raz powołano w Rydze politechnikę, którą ulokowano w części socrealistycznych budynków w obrębie dawnego ryskiego rynku.

Polacy nigdy nie traktowali Rygi jako miasta całkowicie obcego. Istniała tam bowiem zawsze polska mniejszość. Prawie do bram miasta dochodziły niegdyś granice podległej Rzeczypospolitej Kurlandii. W okresie zaborów wielu Polaków uważało, że studia w Rydze , czy Dorpacie są mniejszym złem, niż studia na rosyjskich uczelniach w Warszawie, Moskwie, czy Petersburgu. Dlatego tez Ryga była wyjątkowo chętnie odwiedzana przez polską młodzież, tym bardziej, że dyscyplina studiów była tam znacznie łagodniejsza, a życie studenckie – bujniejsze. Nic też dziwnego, że Polacy na tej uczelni stanowili zawsze znaczny procent studiujących. W 1885 r. dyrektor politechniki prof. Kiseritzky powiedział, że „politechnika powinna nazywać się nie Politechnicum a Polentechnicum, bowiem Polacy dominują w niej nie tylko pod względem liczebności – lecz również pod względem postępów w nauce”.

Na politechnice w Rydze studiowało wielu Polaków, którzy w przyszłości stali się sławni. Najbardziej znanym jest Ignacy Mościcki, który studiował tam w latach 1887-1891, nie uzyskawszy jednak dyplomu, gdyż ze względu na swoją działalność polityczną musiał pośpiesznie opuścić granice Imperium Rosyjskiego. Nie przeszkodziło to mu jednak w karierze naukowej, w której osiągnął najwyższe godności. Innym znanym politykiem, który studiował w Rydze był Władysław Anders, który w 1911 r. zgłębiał tam zasady mechaniki. Do najsłynniejszych wychowanków należy też prof. Jan Zawidzki. Ukończył szkołę w 1895 r. (po 10 latach „studiowania”), a następnie pozostał na uczelni w charakterze asystenta prof. Bischoffa. Później (do 1900 r.) pracował u prof. Oswalda w Lipsku. W 1900 r. powrócił do Rygi, gdzie został asystentem prof. Waldena. Od 1907 r. był kierownikiem katedry chemii w Akademii Rolniczej w Dublanach. W 1917 r. objął katedrę chemii nieorganicznej na Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach 1918-19 był rektorem Politechniki Warszawskiej, w latach 1924-25  - dyrektorem Departamentu Szkolnictwa Wyższego, a od 1926 r. – kierownikiem Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. 

Wybitnym wychowankiem Rygi był Mieczysław Centnerszwer, który uzyskał na politechnice stopień profesora, następnie pracował na Uniwersytecie Warszawskim. Innym znanym w świecie polskim chemikiem był Waldemar Fischer, który w 1916r. został w Rydze profesorem chemii ogólnej i pełnił tę funkcję aż do śmierci w 1934 r.

Do znacznych godności na politechnice doszedł Benedykt Jan Kanty Wodziński, który w latach 1897-1902 był wicedyrektorem uczelni; w latach 1902-1918 – dziekanem Wydziału Inżynierii, a przez pewien czas – rektorem (nie zatwierdzonym jednak formalnie na tym stanowisku).

W latach 1903-1905 na politechnice pracował w charakterze wykładowcy budownictwa wodnego – absolwent tej uczelni (1874 r.), paryskiej Szkoły Dróg i Mostów (1877 r.) oraz petersburskiego Instytutu Inżynierów Komunikacji – Mieczysław Szystowski. Nie uzyskał on jednak stopnia profesora z tego względu, iż mieszkał na stałe w Windawie, a zamieszkiwanie w miejscu funkcjonowania uczelni było warunkiem formalnym do zatwierdzenia stopnia. Szystowski pracował na politechnice w Rydze do 1905 r., kiedy to został zwolniony za udział w wydarzeniach politycznych   i demonstrowanie swojej polskości.

Absolwentem Rygi był znany elektrotechnik prof. Aleksander Rother, który po uzupełniających studiach na politechnice w Darmstadcie współpracował z wieloma firmami elektrotechnicznymi, a po dalszych studiach w Stanach Zjednoczonych zdecydował się na pracę naukową na politechnice we Lwowie. Innym znanym elektrotechnikiem i działaczem gospodarczym studiującym w Rydze w latach 1902-1905 był Kazimierz Kühn. Dużą sławę w dziedzinie elektrotechniki zdobył absolwent Wydziału Inżynierii Bruno Abdank-Abakanowicz; początkowo docent na politechnice we Lwowie, później konstruktor urządzeń elektrycznych w Paryżu. Wybitna postacią polskiego świata technicznego był absolwent Wydziału Mechanicznego – Marian Lutosławski, wybitnie zasłużony w dziedzinie elektrotechniki, budownictwa (autor słowa „żelbet”) oraz ruchu stowarzyszeniowego. Tadeusz Rudzki wykładał w Rydze matematykę i mechanikę techniczną (miał także doktorat uniwersytetu w Lipsku). Studiował tam (dosyć krótko) Michał Doliwo-Dobrowolski – potem jeden z dyrektorów koncernu AEG i autor systemu trójfazowego w elektroenergetyce.

Polacy studiujący w Rydze pochodzili początkowo głównie z ziem litewsko-białoruskich, Inflant i Kurlandii, w późniejszym – z Ukrainy i Kongresówki. W celu kultywowania tradycji narodowych, kształtowania właściwych postaw społecznych oraz niesienie sobie nawzajem pomocy – w Rydze istniały dwie korporacje polskie. W 1879 r. powstała Arconia, a w 1884 r. – Veletia. Korporacje te skupiały po ok. stu członków i w tamtych czasach należały do najbardziej aktywnych.

Politechnika w Rydze stanowi istotny element historii polskiej techniki i polskich nauk technicznych. Przez całe dziesięciolecia oddziaływała na techniczną świadomość Polaków. Literackim potwierdzeniem takiej roli jest postać inżyniera Karola Borowieckiego w reymontowskiej „Ziemi Obiecanej”. I tak, jak Borowiecki administrował jedną z fabryk w Łodzi, tak około czterech tysięcy Polaków – absolwentów politechniki w Rydze – administrowało i kierowało tysiącami  zakładów przemysłowych na terenie całego Cesarstwa Rosyjskiego.

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA