W ten sposób wiele obiektów w tym pałace i dwory trafiły pod zarząd nowych, powojennych władz. W istocie oznaczało to powolną bądź szybką degradację. Jako dziecko obserwowałem wiele takich przykładów. Rozkradano je, a następnie pozostawiano aby popadały w ruinę. Żal było patrzeć jak znikały z mapy Polski. Znam przykłady z Podlasia, Mazowsza i innych rejonów naszego kraju.
No cóż, taka była mądrość etapu – niszczenie pozostałości po przedwojennej Polsce. W efekcie z polskiego krajobrazu zniknęły niemal w całości dwory szlacheckie, którymi Poska stała. To wokół nich toczyło się życie ziemiaństwa i połączonych z nimi systemem wzajemnych powiązań innych warstw społecznych zamieszkujących dawną wieś.
Tym bardziej należy dbać i doceniać to, co mamy. Wśród zachowanych obiektów pozostał cieszący się wielkim zainteresowaniem odwiedzających barokowy Wilanów. Wizyta w królewskiej rezydencji dostarczy z pewnością niezapomnianych wrażeń każdemu, kto się na nią zdecyduje. Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie przygotowuje ciekawą ofertę kulturalną i edukacyjną. Warto się z nią zapoznać przed odwiedzeniem pałacu, parku i historycznych ogrodów. W XVII w. był to dom walecznego króla, który odpoczywał w nim z rodziną. Nasz światły król tutaj oddawał się swoim naukowym i ogrodniczym pasjom.
Rezydencja królewska w Wilanowie łączy tradycje staropolskiego dworu, włoskiej willi i francuskiego pałacu usytuowanego między dziedzińcem a ogrodem. Dziś, każdy z nas może pooddychać atmosferą sprzed wieków, nacieszyć oczy pięknem tego miejsca, ukoić nerwy na łonie natury i z każdym oddechem chłonąć historię.