No, to jadziem do Bielana,
Cała paka rusza dziś.
Szymon, Misiek, brać szemrana,
Pierwsza w nocy! Przednia myśl!
Tu spotkamy się z Marszałkiem,
Rozpieprzymy Polskę całkiem,
Bo do rana u Bielana ubaw na sto dwa!
Przybył kaczor, niby macho,
Jeszcze tylko brak,
By Antoni na harmonii tra, ra, ra, ra grał.
By Antoni na harmonii nam poleczkę grał.
W tekście oryginalnej zwrotki niczego przerabiać nie trzeba:
Jak dorwiemy cwaniaka,
może z tego być draka,
Każden przecież swój honor ma,
a tu sam się lebiega pcha.
Niech wariata nie struga,
spływa w krótkich abcugach.
Jak z nerw wyjdę to wycisk się da, to wycisk się da.
No, to jadziem do Bielana…
© MKWD (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego)