Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Muzyka na trawie w Królikarni

20-08-2025 20:54 | Autor: Bogusław Lasocki
Szacowny Park u podnóża Muzeum Rzeźby w Królikarni, w niedzielne południe 17 sierpnia, stał się muzycznym centrum Mokotowa. Właśnie tam z koncertem plenerowym „Klasycznie na Trawie” gościła Orkiestra Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Piotra Wacławika wraz ze wspaniałą wirtuozką skrzypiec Marią Machowską. To wydarzenie muzyczne stało się magnesem przyciągającym melomanów z całej Warszawy.

Piotr Wacławik jest wybitnie uzdolnionym dyrygentem młodego pokolenia. W 2020 roku z wynikiem celującym ukończył studia na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie dyrygentury symfoniczno-operowej prof. dr hab. Mirosława Jacka Błaszczyka oraz dr Krzysztofa Firlusa w klasie violi da gamba. Jako dyrygent zadebiutował w wieku 19 lat wraz z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Śląskiej. Od sezonu artystycznego 2022/2023 pełni funkcje asystenta dyrygenta w Filharmonii Narodowej. Jest również dyrygentem-rezydentem w Filharmonii Świętokrzyskiej oraz doktorantem i wykładowcą w Akademii Muzycznej im. L. Janáčka w Brnie.

Maria Machowska gry na skrzypcach uczyła się od 6 roku życia. Studia muzyczne ukończyła na Uniwersytecie Muzycznym F. Chopina w klasie Konstantego Andrzeja Kulki. Koncertowała z najtrudniejszym skrzypcowym repertuarem we wszystkich krajach europejskich, a także w USA, Kanadzie, Japonii, Chinach i Izraelu. Jako solistka i kameralistka występowała w najsłynniejszych światowych salach koncertowych. W Polsce koncertowała z orkiestrami większości filharmonii, w tym także z Orkiestrą Filharmonii Narodowej, Orkiestrą Sinfonia Varsovia oraz Polską Orkiestrą Radiową. Od 2014 roku jest koncertmistrzem Filharmonii Narodowej w Warszawie.

W plenerze przyjemniej

Pomimo, że okres lata tradycyjnie wiąże się z wyjazdami i urlopami, życie artystyczne w tym okresie nie zamiera. To pora muzycznych imprez plenerowych. W weekendy w każdej dzielnicy, najczęściej w parkach, organizowane są koncerty. Zgromadzona publiczność z wyraźną lubością wsłuchuje się w pobrzmiewającą muzykę jazzową, filmową, rockową, klasyczną.

Specyfika otwartej, plenerowej przestrzeni powoduje, że powstają wyjątkowe wydarzenia, które harmonizują muzykę z fantastyczną atmosferą na świeżym powietrzu. Uczestnictwo w nich pozwala doznawać bliskości natury w malowniczych lokalizacjach, takich jak parki, sąsiedztwo starej architektury, kompleksy przyrodnicze. Muzyka brzmi inaczej, kiedy otacza nas przestrzeń i piękne krajobrazy, dając efekt synergii wrażeń dźwiękowych i wizualnych. Niesformalizowana, luźniejsza atmosfera pozwala cieszyć się muzyką w bardziej swobodny sposób, siedząc na trawie, patrząc na szacowne stare mury pałaców, dostojne wiekowe drzewa. A przy okazji to świetna okazja do spotkań z ludźmi o podobnych zainteresowaniach i wspólnego spędzania czasu.

Ursynów ma swoje „Muzyczne Lato na Ursynowie” z już jedenastoletnią tradycją. Cyklicznie od lat odbywają się koncerty plenerowe w Łazienkach Królewskich, Pałacu Wilanowskim. Również wieloletnią tradycją mogą poszczycić się letnie koncerty w mokotowskim Parku Królikarnia.

Klasycznie na Trawie

Już od 2014 roku w Parku Królikarnia odbywają się cykliczne koncerty „Klasycznie na Trawie”. Wydarzenia nawiązują do długiej i bogatej tradycji muzykowania w plenerze. W letnie, niedzielne południe, piękna sceneria, nieformalna atmosfera i atrakcyjny repertuar przyciągają mieszkańców stolicy, tłumnie przybywających i zasiadających na kocach i leżakach, aby posłuchać muzyki klasycznej z przyjaciółmi lub rodziną.

Już od pierwszego koncertu, głównymi organizatorami „Klasycznie na Trawie” są: Centrum Łowicka, Muzeum Rzeźby w Królikarni, Filharmonia Narodowa i Impresariat Artystyczny Jacek Gintowt. Kilkakrotnie uczestniczyły również orkiestry Sinfonia Varsovia i Sinfonia Viva. Tak samo niezmienny jest prowadzący koncerty dziennikarz muzykolog Paweł Sztompke, znany i lubiany prezenter radiowej „trójki”.

Tegoroczny koncert wypadł podczas pięknej pogody, w pierwszy chłodniejszy dzień po dręczących upałach. Już od rana w kierunku Królikarni zmierzały liczne grupy ludzi, często całe rodziny, z dziećmi i nawet domowymi czworonogami. Na miejscu świetna organizacja, przygotowano składane krzesełka dla osób nie mogących lub nie chcących siedzieć na trawie. Dla wielu osób koncerty „Klasycznie na Trawie” należą do stałych corocznych pozycji repertuarowych, w których należy uczestniczyć. To przecież okazja do cieszących uszy, wspaniałych, doznań. Nic więc dziwnego, że na błoniach pod Pałacem wszystkie miejsca były zajęte – kocykowe, krzesełkowe, leżakowe i również te stojące. Ostrożnie szacując, przybyło zapewne ponad dwa tysiące osób.

Niech się dzieje muzyka!

Przyszedł wreszcie moment, na który wszyscy niecierpliwie czekali: wejście Orkiestry Filharmonii Narodowej, prezentacja przez prowadzącego Pawła Sztompke organizatorów wydarzenia i jego programu. – Jest nam ogromnie miło, że jesteśmy w tak doborowym towarzystwie! Orkiestra Filharmonii Narodowej w Warszawie w komplecie! – mówił z entuzjazmem Paweł Sztompke. Jeszcze chwila ciszy i zabrzmiały pierwsze dźwięki Uwertury do opery „Kopciuszek” Gioacchino Rossiniego. To dobry wstęp do całego koncertu. Powolny, tajemniczy początek uwertury, stopniowo nabiera tempa. Stając się coraz bardziej żywiołowy, tworzy energiczny i pełen życia utwór instrumentalny, który wprowadza słuchacza w świat tej opery.

– Podobało się Państwu? To dobrze! – dopytywał Paweł Sztompke. – A teraz będą klasycy wiedeńscy i fragmenty dwóch symfonii. Zaczynamy od Beethovena, to będzie Allegretto z VII Symfonii A-dur i później Józefa Haydna Menuet z Symfonii G-dur Oksfordzkiej. – Jak sama nazwa wskazuje, Symfonia Oksfordzka powstała w Paryżu w 1789 roku – zauważył przewrotnie Paweł Sztompke. – Pierwsze wykonanie było dwa lata później w 1791 roku, kiedy to Haydn otrzymał doktorat w Oksfordzie i stąd taki podtytuł. No to jesteśmy gotowi? - Panie i Panowie, Orkiestra Filharmonii Narodowej i Piotr Wacławik!

Znów zabrzmiały dźwięki muzyki - spokojnego, melancholijnego w nastroju Allegretto, a potem dla odmiany tanecznego Menueta, utworu harmonijnego ale zarazem dynamicznego. I ponownie burza oklasku zachwyconej publiczności. Kolejnymi punktami programu były Molto allegro z Symfonii g-moll Wolfganga Amadeusza Mozarta i Scherzo z II Symfonii D-dur Ludwiga van Beethovena. Żywiołowe, perfekcyjne wykonanie utworów przez Orkiestrę Filharmonii Narodowej spowodowały kolejne fale oklasków zadowolonej publiczności.

Nadszedł wreszcie kulminacyjny moment koncertu – występ wybitnej skrzypaczki Marii Machowskiej. Artystka wykonała Allegro moderato z Koncertu skrzypcowego D-dur Piotra Czajkowskiego, będącego – jak zapowiadał Paweł Sztampke – „ jednym z największych przebojów romantycznych całej historii muzyki poważnej”. Koncert ten miał swoją uroczystą premierę w 1888 roku w Wiedniu w wykonaniu Adolfa Brodskiego, pradziada wybitnego wirtuoza skrzypiec Wadima Brodskiego – zwycięzcy w 1977 r. VII Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Słuchanie wykonanego przez artystkę utworu – to była muzyczna uczta duchowa. Energia i delikatność, czułość, wrażliwość, dynamika i pewność siebie perfekcjonistki. Zachwytom publiczności nie było końca, aż … skończyło się dwoma nadprogramowymi bisami.

Widać było niedosyt publiczności, że tak krótko, że już się skończyło, że może jeszcze, co potwierdzały wypełnione satysfakcją i zachwytem późniejsze wpisy internautów na stronach Filharmonii Narodowej. W sumie koncert udany, ciekawy, pozostawiający głębokie ślady w pamięci artystycznej. Do zobaczenia na kolejnym „Klasycznie na Trawie”.

Wróć