Wiosną i latem zieleń rośnie szybko, ale nie wszędzie musi być przycinana tak samo. Coraz częściej miasta odchodzą od intensywnego koszenia na rzecz bardziej zrównoważonego podejścia. Mokotów również stawia na rozwiązania, które pozwalają zachować równowagę między estetyką a naturą. Dlatego tegoroczne koszenie prowadzone jest z rozwagą, tak aby nie ingerować nadmiernie w miejsca, które są ważne dla lokalnego ekosystemu.
W tym sezonie zaplanowano trzy koszenia na przestrzeni całego roku. Obejmą one łącznie około 35 hektarów terenów zielonych na Mokotowie. Prace realizowane są etapami – oddzielnie na zieleńcach, pasach zieleni przyulicznej oraz terenach zieleni nieurządzonej. Takie podejście pozwala ograniczyć wpływ koszenia na dziko żyjące zwierzęta i daje im czas na przemieszczenie się w bezpieczne miejsca. Nie wszystkie fragmenty trawników będą koszone. W wybranych miejscach pozostawiane są wyższe pasy zieleni, szczególnie tam, gdzie mogą bytować jeże i inne małe zwierzęta. To celowe działanie, które wspiera bioróżnorodność i pomaga zachować naturalny charakter części terenów zielonych. Dzięki temu Mokotów pozostaje miejscem przyjaznym nie tylko dla mieszkańców, ale także dla miejskiej fauny.
Są jednak miejsca, gdzie regularne koszenie jest konieczne. Dotyczy to przede wszystkim placów zabaw, terenów rekreacyjnych oraz pasów zieleni przy ulicach.
W tych lokalizacjach kluczowe są bezpieczeństwo i komfort użytkowników. Krótsza trawa poprawia widoczność, ułatwia poruszanie się i pozwala utrzymać przestrzeń w dobrym stanie technicznym.
Ograniczenie koszenia to nie brak działania, ale świadoma decyzja. To sposób na lepsze gospodarowanie zielenią, oszczędność wody, którą zieleńce magazynują i wsparcie dla środowiska. Mokotów konsekwentnie rozwija podejście, w którym zieleń nie jest tylko elementem dekoracyjnym, ale ważną częścią miejskiego ekosystemu.