Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Miasteczko Wilanów niedługo skończy 20 lat

30-06-2021 22:41 | Autor: Piotr Celej
Miasteczko Wilanów jako koncepcja architektoniczno-społeczna jest ewenementem na skalę Polski. Pierwsi mieszkańcy pojawili się na osiedlu blisko 20 lat temu, czy jednak mają powody do zadowolenia patrząc jak zmieniła się ich okolica?

Możliwość utworzenia jednolitego obszaru architektonicznego paradoksalnie jest pozostałością po czasach komunistycznych. W lutym 1945 roku, po wyzwoleniu Wilanowa, klucz wilanowski o powierzchni 1000 ha został przejęty przez Skarb Państwa na mocy nowej reformy rolnej. Pałac został przekazany Muzeum Narodowemu w Warszawie i stał się jednym z jego oddziałów. Dawne tereny folwarczne przekazano przedsiębiorstwu miejskiemu AGRIL (Administracja Gospodarstw Rolnych i Leśnych). W późniejszych latach został utworzony PGR Wilanów, po czym przejął go Rolniczy Zakład doświadczalny Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Uczelnia zachowała historyczny krajobraz Wilanowa.

Miasto-ogród

Tereny będące własnością SGGW były szeroko dyskutowane w latach 90. Urbaniści, samorządowcy i mieszkańcy Warszawy opowiadali się za zabudową mieszkalną w tym miejscu. W 1996 roku odbył się konkurs urbanistyczny. Pierwsze miejsce zdobyli architekci z zespołu DJiO- Paweł Detko, Piotr Jurkiewicz i Michał Owadowicz. Przedstawiono koncepcję miasta-ogrodu z wieloma miejscami do wypoczynku oraz usługami. W 1998 roku grupa Prokom zakupiła 169 hektarów wilanowskich działek, które stały się pierwszymi placami budowy pod Miasteczko Wilanów. Zatrudniony został architekt Guy Perry. Stworzył on projekt ałożenia urbanistycznego dla Miasteczka Wilanów. W styczniu 2001 roku powstały dwa plany zagospodarowania terenu – dla Wilanowa Zachodniego i Przedpola Pałacu Wilanowskiego, a rok później rozpoczęły się pierwsze inwestycje.

Miasteczko Wilanów zaprojektowano jako dużą, spójną strukturę osiedlową. Jest ono pierwszym wybudowanym w Polsce przykładem osiedla, które powstało w oparciu o projekt całościowy, zwany „Masterplanem”. Wytyczne inwestycji ograniczają wysokość budynków do 20 metrów. Plan również określa zewnętrzny charakter wyglądu budynków (barwy, wykończenie) nawiązując do sąsiadującego z osiedlem zespołu pałacowo-parkowego Pałacu w Wilanowie. Pierwotnie miasteczko miało zamieszkiwać 15 tysięcy osób, obecnie mówi się nawet o 50 tysiącach mieszkańców. W miasteczku funkcjonują publiczne: żłobek, przedszkole, szkoła i przychodnie w Osi Królewskiej. Na terenie osiedla znajduje się prywatny szpital Medicover. Istnieje tu kilka prywatnych placówek edukacyjnych, m.in. szkoła niemiecka Willy’ego Brandta, przedszkole brytyjskie, przedszkole Akademia Uśmiechu.

Osiedle składa się z siatki ulic z kwartałami zabudowy, które od strony arterii tworzą pierzeje, a od wewnątrz tworzą zielone dziedzińce dla mieszkańców. System oparty jest o historyczne i nowo projektowane osie kompozycyjne i widokowe (al. Wilanowska, Oś Królewska, al. Rzeczypospolitej, ul. Klimczaka). Układ osi tworzy tzw. la patte d’oie (kurzą łapkę). Masterplan określił także dominanty, którymi są Pałac w Wilanowie oraz Świątynia Opatrzności Bożej. Dodatkowe formy ochrony krajobrazu w tym miejscu zamieszczone są w dokumencie powołującym Wilanowski Park Kulturowy. To dlatego na Wilanowie nie znajdziemy m.in. bilboardów.

Zieleń w Miasteczku z pewnością nie stanowi 5/6 powierzchni, jak w koncepcji Howarda. Jest obecna głównie w postaci traw, krzewów i prywatnych ogródków mieszkańców. Co prawda, jest też kanał wodny, ale bywają okresy, kiedy nie ma w nim wody. Od strony Ursynowa dzielnica otoczona jest rezerwatem Skarpa Ursynowska z żyjącymi w nim licznymi przedstawicielami fauny i flory jak np: dziki, borsuki, bobry, lisy, dzięcioły, sarny. Zwierzęta te są częstymi gośćmi w Miasteczku Wilanów, którego dalszy rozwój bezpośrednio zagraża rezerwatowi.

Miasteczko wydaje się być dość elitarnym miejscem, którego broni pod tym względem sam twórca projektu Guy Perry: “Wbrew obawom nie będzie to zamknięty obszar tylko dla bogatych mieszkańców. Nie chcemy tworzyć amerykańskiego przedmieścia tylko dla najbogatszych. Nawet w tak bogatej kalifornijskiej dzielnicy Beverly Hills są apartamenty o powierzchni tylko 40 m², ale też rezydencje mające 300 m². Miasteczko Wilanów też nie będzie tylko dla najbogatszych. Chcemy stworzyć prawdziwe miasto, w którym mieszkać będą różni ludzie. Choć nie będzie to dzielnica dla najbiedniejszych.”

Lemingrad czy wiatr nowości?

Powstające osiedle szybko zaczęło wzbudzać emocje. Jedni nazywali go pogardliwie ”lemingradem”, drudzy byli zachwyceni brakiem banerów i ładem architektonicznym, zwracając uwagę na i założenia wodne, park, ścieżki rowerowe, ścieżki do biegania, jak również zielone dziedzińce wewnątrz kwartałów. W 2008 roku projekt Miasteczko Wilanów otrzymał nagrodę urbanistycznej „Doskonałości Roku” od organizacji planistycznej ISOCARP, w późniejszych latach projekt również zyskiwał nagrpody i laury w konkursach urbanistycznych i architektonicznych.

Miasteczko Wilanów jest wyjątkowym projektem urbanistycznym w skali całego kraju. Niestety, problemem osiedla jest kwestia dojazdu. Nie funkcjonuje tu tramwaj ani metro przez co większość ruchu odbywa się transportem samochodowym. Odwiecznym problemem stały się więc wjazdy do dzielnicy. Większość kierowców wjeżdża na miasteczko ruchliwą al. Rzeczypospolitej, co w godzinach szczytu wiąże się z odstaniem kilku długości świateł kierowania ruchem. Można było skorzystać też ze skrętu z ul. Przyczółkowej w kierunku ul. Branickiego, ale sytuacja drogowa na co dzień nie jest tam wcale lepsza. Ewentualna kolizja lub unieruchomiony pojazd rodziły prawdziwy chaos na wąskiej uliczce. Znawcy lokalnych dróg korzystali czasem ze skrótu ulicą Arbuzową, ale ten przejazd został niedawno zamknięty. Obecnie trwają intensywne prace nad odkorkowaniem dzielnicy. Nowy most z wjazdem od ulicy Sarmackiej stoi gotowy i czeka na odbiory techniczne. Niedługo pojawi się też połączenie Wilanowa z Ursynowem poprzez Obwodnicę Południową Warszawy i przedłużenie ul. Branickiego. Wkrótce zmienić się ma również newralgiczne skrzyżowania ul. Vogla z Przyczółkową. Dodając do tego prowadzoną inwestycję Zarządu Transportu Miejskiego, czyli tramwaj do Wilanowa, można przewidywać, że już niedługo problemy, o których była mowa, mogą przestać być aktualne.

Drugim problemem jest też kwestia wewnątrzosiedlowych ulic. Drogi publiczne, które zostały wybudowane w Miasteczku, wciąż w dużej mierze należą do deweloperów. Wilanowski ratusz nie chce ich przejąć. Powodem jest obawa przed uszkodzeniem nawierzchni związanym z budową kolejnych osiedli. Miasto nie ma pieniędzy na remont powstałych w ten sposób, uszkodzeń.

Dalszy rozwój Miasteczka Wilanów jest w dużej mierze połączony z kwestiami komunikacyjnymi. Otaczająca osiedle obwodnica wyznacza jego kres i zapewne nowe inwestycje będą pojawiać się w lukach oraz w okolicach nowo wybudowanej Szkoły Podstawowej nr. 400. Projekt przez lata zdołał w pełni dojrzeć i jeżeli uda się odkorkować ten teren, to będzie można mówić o sukcesie.

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA