Parlament Europejski przyjął Pana raport na temat Strategicznych Partnerstw UE w zakresie bezpieczeństwa i obrony. Dlaczego ten temat ma tak duże znaczenie?
Żyjemy w niespokojnych czasach. Naszym celem jest zapewnić Polsce bezpieczeństwo na pokolenia. Sytuacja jest niełatwa. Trwa wojna na sąsiedniej Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, a relacje z USA nie należą do najłatwiejszych. Dlatego UE w Europie i na całym świecie szuka partnerów i przyjaciół. Budujemy tak zwane partnerstwa. Do tej pory UE podpisała takie umowy z Kanadą, Wielką Brytanią, Japonią, Koreą Południową, Islandią, Norwegią, Mołdawią, Albanią, Macedonią Północną, Australią, Ghaną i Indiami. Przewidują one współpracę w przemyśle obronnym i przeciwdziałanie zagrożeniom.
Czy jest tu miejsce na współpracę z NATO?
To najważniejsza gwarancja dla europejskiej obrony. I dla Polski. Ale musimy liczyć też na siebie, budując nasz przemysł i zwiększając produkcję. UE pogłębia też współpracę z krajami NATO, takimi jak Wielka Brytania, Norwegia i Kanada. Bo potrzeba ściślejszej współpracy między naszymi służbami wywiadowczymi i sektorem przemysłu i nowych technologii. W Parlamencie Europejskim pracuję nad nową regulacją dotyczącą mobilności wojskowej, która ma znieść bariery i umożliwić szybkie przemieszczanie się wojsk i transport sprzętu militarnego w Unii.
Wielka Brytania odeszła z UE. Czy jest szansa na nowe otwarcie w stosunkach z Wielką Brytanią?
Jest na to szansa. Wielka Brytania powinna uczestniczyć w tworzeniu europejskich sił szybkiego reagowania i współpracować z nami w zakresie mobilności wojskowej. Ale nie tylko stawiamy na współpracę w zakresie bezpieczeństwa. Od 2027 roku Brytyjczycy wracają do programu Erasmus+. Uczelnie brytyjskie będą otwarte dla polskich studentów. A studenci z Wysp Brytyjskich pojawią się w Warszawie.
Czy również ważna jest współpraca z Ukrainą?
Utrzymanie zdolności Ukrainy do obrony jest koniecznością. Zbudowała ona najbardziej zaprawione w bojach, skuteczne i innowacyjne wojsko w Europie. W interesie UE leży pogłębienie naszego partnerstwa z Ukrainą, współpraca w produkcji dronów i testowanie innowacyjnego sprzętu na polu bitwy. Stawiamy tez na kontynuację procesu rozszerzenia UE. Liderem do członkostwa jest Czarnogóra.
Czy będziemy mieć środki na naszą armię i inwestycje w bezpieczeństwo?
Pracujemy na tym każdego dnia. Dostaniemy jako Polska co najmniej 500 miliardów złotych w ramach nowego budżetu na lata 2028-2034. Do tego dojdzie wsparcie na mobilność wojskową, czyli drogi, mosty i linie kolejowe. Na to UE zabezpieczyła 18 miliardów euro. Ale już w maju otrzymamy 20 miliardów złotych zaliczek z funduszu SAFE. Nie zwalniamy.