Strzały, które wstrząsnęły okupantem
1 lutego 1944 roku konspiratorzy Armii Krajowej przeprowadzili zamach na Franza Kutscherę – dowódcę SS i Policji na okręg warszawski Generalnego Gubernatorstwa. Była to najbardziej spektakularna akcja polskiego podziemia w czasie niemieckiej okupacji.
Kutschera, z zawodu ogrodnik, szybko zrobił karierę w strukturach nazistowskiego aparatu przemocy. Znany z bezwzględności i gorliwości, stał się symbolem terroru wobec mieszkańców Warszawy. Jego brutalne działania doprowadziły do wydania na niego wyroku przez Kierownictwo Walki Podziemnej.
W wyniku zamachu, oprócz samego Kutschery, zginęło czterech uczestników akcji. Ich ofiara została upamiętniona tablicą pamiątkową w Alejach Ujazdowskich – dokładnie w miejscu wydarzeń sprzed 82 lat.
Wspólna pamięć – wspólna odpowiedzialność
W niedzielę, 1 lutego br., przy tablicy pamiątkowej zgromadzili się kombatanci, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, Wojska Polskiego, parlamentarzyści, harcerze, uczniowie, rekonstruktorzy oraz mieszkańcy Warszawy. W uroczystości uczestniczył także zastępca burmistrza Dzielnicy Mokotów Krzysztof Skolimowski. Obchody były nie tylko wyrazem szacunku wobec poległych, lecz także ważną lekcją historii dla młodego pokolenia.