Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Dzień Patrona Warszawy na Ursynowie

01-10-2025 20:34 | Autor: Piotr Celej
W ostatnią niedzielę września Ursynów znów zatrzymał się przy postaci swojego duchowego opiekuna. W parafii bł. Władysława z Gielniowa i w Parku Przy Bażantarni odbyły się obchody Dnia Patrona Warszawy. W programie była uroczysta msza, złożenie kwiatów pod pomnikiem, regionalny jarmark i potańcówka, a także wręczenie nagród mieszkańcom, którzy zmieniają dzielnicę w ramach Budżetu Obywatelskiego.

– Dzień Patrona to święto, które od lat gromadzi ursynowian i warszawiaków wokół tego, co łączy: tradycji, muzyki i wspólnoty. To nie tylko okazja do kultywowania pamięci o patronie Warszawy, ale również do ciekawego i radosnego zakończenia sezonu plenerowych wydarzeń w naszej dzielnicy – podkreślił Klaudiusz Ostrowski, zastępca burmistrza Ursynowa.

Władysław z Gielniowa urodził się około 1440 roku. Był bernardynem, czyli przedstawicielem surowej gałęzi franciszkanów. Studiował w Krakowie, a potem działał głównie w Warszawie, gdzie szybko zyskał opinię gorliwego kaznodziei. Jego homilie nie były tylko wykładami teologicznymi – potrafił opowiadać o męce Chrystusa w języku zrozumiałym dla zwykłych ludzi. Co ważne, używał polszczyzny, a nie tylko łaciny.

Przypisuje mu się autorstwo pieśni pasyjnych, które śpiewano w kościołach i w domach. W ten sposób Władysław stał się jednym z pierwszych popularyzatorów języka polskiego w praktyce religijnej. Zmarł w Warszawie w 1505 roku, a jego grób w kościele bernardynów szybko stał się miejscem kultu. W XVIII wieku Kościół potwierdził jego błogosławieństwo, a w XX wieku ogłoszono go patronem Warszawy.

Nieprzypadkowo właśnie na Ursynowie znajduje się parafia pod jego wezwaniem. Świątynia przy ul. Przy Bażantarni od ponad 30 lat jest nie tylko miejscem modlitwy, ale i centrum życia społecznego dzielnicy. To tutaj co roku mieszkańcy spotykają się, by przypomnieć sobie, że patron stolicy nie był postacią odległą, lecz kimś, kto pisał i mówił w języku, którego używamy do dziś.

Po mszy i części oficjalnej życie przeniosło się na teren jarmarku. Wzdłuż alejek stanęły stoiska z ceramiką, wyrobami rękodzielniczymi, miodami i wędlinami. Kto chciał, mógł spróbować regionalnych serów, a kto szukał pamiątki – znaleźć drewniane zabawki czy tkane torby.

Na scenie występowały zespoły grające muzykę ludową i folkową, jak Kapela Wyczółki, która chyba najbardziej porwała publiczność, a dzień zakończyła wspólna potańcówka. Park Przy Bażantarni stał się miejscem, gdzie starsi mogli spotkać znajomych z parafii, a młodsi – posłuchać muzyki na żywo czy spróbować tradycyjnych smaków.

Drugim elementem niedzielnych uroczystości była część związana z Budżetem Obywatelskim. Ursynów w tej edycji rozdysponował prawie 8 milionów złotych. Głos oddało ponad sześć tysięcy mieszkańców. Wynik? 36 projektów, które zostaną zrealizowane w kolejnych latach.

To nie są abstrakcyjne plany. Dzięki Budżetowi Obywatelskiemu na Ursynowie pojawiły się już nowe stojaki rowerowe, odnowione place zabaw, zieleńce i ławki. To mieszkańcy decydują, czy chcą więcej drzew wzdłuż ulicy, czy może remont ścieżki rowerowej. Procedura jest prosta – każdy może zgłosić projekt, urzędnicy sprawdzają jego wykonalność, a potem odbywa się głosowanie. Najpopularniejsze pomysły przechodzą do realizacji.

Podczas uroczystości Robert Kempa, burmistrz Ursynowa podkreślał, że to właśnie ta forma współdecydowania buduje odpowiedzialność za wspólną przestrzeń. Wręczone dyplomy były symbolem, że mieszkańcy nie tylko głosują, ale realnie wpływają na otoczenie.

Wróć