Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Czas zacząć karnawałową zabawę

07-01-2026 21:29 | Autor: Katarzyna Nowińska
W miniony wtorek, 6 stycznia, czyli w święto Trzech Króli rozpoczął się tegoroczny karnawał, który potrwa do wtorku 17 lutego, który to wtorek poprzedza Środę Popielcową (18 lutego). Czas zimowych hucznych zabaw, bali, festynów, pochodów i maskarad, czyli karnawał, w tradycji chrześcijańskiej przypada na okres pomiędzy świętem Trzech Króli a Środą Popielcową. Okres radości i fiesty poprzedza Wielki Post, a więc czas refleksji, wyciszenia i wyrzeczeń przed Wielkanocą.

Słowo „karnawał”, według najczęściej przywoływanej teorii etymologicznej, pochodzi z języka włoskiego – „carnevale” (po łacinie brzmi to: carnem levare), które można przetłumaczyć jako „żegnaj mięso” lub „mięso, bądź żegnane”. Odnosi się ono bezpośrednio do końca okresu jedzenia potraw mięsnych przed rozpoczęciem Wielkiego Postu, kiedy w tradycji chrześcijańskiej obowiązywały liczne postne ograniczenia.

Tradycja świętowania karnawału wywodzi się z kultów płodności oraz z kultów agrarnych i sięga aż starożytności. Korzeni karnawału można dopatrywać się w greckich Dionizjach - święcie ku czci Dionizosa - greckiego boga wina, płodności, radości, ekstazy i odradzającej się przyrody oraz rzymskich Saturnaliach, czyli święcie ku czci boga rolnictwa Saturna i rzymskich Bachanaliach obchodzonych ku czci Bachusa, boga wina, znanych z hucznych zabaw i pijaństwa.

Od wieków utrzymywało się przekonanie, że im wyższe będą skoki, tym wyżej będzie rodziło zboże i bardziej obfite będą plony w danym roku. Między innymi dlatego karnawał jest tak ściśle związany z tańcami. W wielu krajach europejskich, zwłaszcza na wsiach praktykowano także tańce dookoła ogniska, najczęściej w formie koła.

Pierwsze wzmianki o polskim karnawale pochodzą z XVII wieku, choć tradycja była prawdopodobnie znana na polskich ziemiach już wcześniej. Za czasów Sarmatów okres ten nazywany był „zapustami” lub „mięsopustem”. Karnawał w Polsce przyjął się szybko i od razu nabrał swoistego charakteru i rodzimego wyrazu. Jedną z najpopularniejszych zabaw karnawałowych szlachty i magnaterii w dawnej Polsce był kulig. Taka zimowa przejażdżka saniami zaprzęgniętymi w konie mogła trwać nawet kilka dni. Wieczorem kulig przy świetle pochodni i przy akompaniamencie głośnej muzyki zajeżdżał do przydrożnych dworków i posiadłości, aby uczestnicy zabawy mogli się rozgrzać przy ognisku, najeść do syta, napić i przespać przed dalszą drogą. Mieszczanie i chłopi w okresie karnawału szczególnie upodobali sobie pochody przebierańców i zabawy na świeżym powietrzu. Maski zakładano po to, aby każdy mógł się dobrze bawić, bez względu na pochodzenie oraz status społeczny. Często pod koniec karnawału odwiedzano pod przebraniem okoliczne domy i ze śpiewem na ustach proszono o drobne podarki oraz poczęstunek. „Maszkary zapustne”, czyli głośno hałasujący przebierańcy, mieli za zadanie obudzić wiosnę. Najważniejszą postacią wśród przebierańców był Turoń – zwierzę symbolizujące siłę, zdrowie oraz energię. Pozostałymi postaciami był Niedźwiedź, Diabeł, Baba oraz Dziad, a czasem Cygan i Żyd.

W polskich miastach począwszy od XVIII aż do początków XX wieku popularną formą karnawałowej rozrywki były tzw. reduty, czyli wystawne bale maskowe, podczas których często zbierano datki na rzecz najuboższych. Reduty wywodziły się z tradycji zachodnioeuropejskiej, przede wszystkim francuskiej i włoskiej, gdzie bale maskowe były popularne na dworach królewskich i w środowiskach arystokratycznych. W Polsce przyjęły się szczególnie w okresie stanisławowskim. Organizowano je w dużych salach balowych, teatrach, pałacach lub specjalnie przystosowanych budynkach publicznych. Najsłynniejsze warszawskie reduty odbywały się m.in. w Teatrze Narodowym oraz w salach przy placu Krasińskich. Podczas zabaw tańczono, grano w karty, korzystano z drogiego bufetu, plotkowano i flirtowano. Reduty były często miejscem potajemnych spotkań kochanków.

Istotnym elementem karnawału w największych miastach XVIII i XIX - wiecznej Polski były także wieczorki taneczne i koncerty, organizowane przez stowarzyszenia, kluby i instytucje kulturalne. Tańczono modne wówczas walce, polki i mazury, a muzyka na żywo podkreślała uroczysty charakter spotkań. Karnawał sprzyjał prezentowaniu najnowszych trendów mody – stroje balowe, fryzury i dodatki były uważnie obserwowane i komentowane w prasie. Relacje z karnawałowych zabaw pojawiały się w gazetach i czasopismach, tworząc swoistą kronikę miejskiego życia towarzyskiego.

Karnawał był tym okresem w roku, gdy jedzono znacznie więcej i znacznie wymyślniej niż zwykle. Na suto zastawionych stołach królował bigos. Ważne miejsce zajmowały też dziczyzna, kiełbasy, szynki, wędliny, pasztety, ryby w galarecie. Nie mogło zabraknąć słodkości i różnych ciast, w tym: tortów, pierników, owoców w miodzie. Toasty wznoszono winem, miodem pitnym i piwem. W ostatnie trzy dni karnawału, czyli podczas tzw. ostatków spożywano szczególnie duże ilości tłustych potraw, gdyż przesądy głosiły, że kto ich nie zje, temu nie będzie sprzyjać szczęście. Jedzono tłuste słodkości: racuchy, bliny, pampuchy, pączki i chrust. Zajadano się też bardzo obficie kraszonym jadłem – kaszą ze skwarkami, kapustą z mięsem ze słoniną, boczkiem oraz kiełbasą.

Karnawał kończono obrzędami przejścia z okresu zabawy do okresu postu. W niektórych regionach Polski we wtorek poprzedzający Środę Popielcową o północy posypywano podłogę popiołem lub do izby wbiegał chłop z rybim szkieletem zawieszonym na żerdzi. Oznaczało to, że rozpoczyna się Wielki Post i czas zacząć przygotowania do Wielkanocy.

Obecnie karnawał w naszym kraju ma nieco spokojniejszy charakter aniżeli w minionych stuleciach, choć również obfituje w zabawy taneczne, bale, w tym bale przebierańców oraz spotkania towarzyskie. Również dzisiaj karnawał kończą tzw. ostatki (trzy ostatnie dni karnawału: niedziela, poniedziałek i wtorek zwany „śledzikiem”). Zapowiedzią ostatków jest Tłusty Czwartek, najbardziej obecnie kojarzony z łakociami takimi jak pączki i faworki.

Karnawał celebrowany jest w różnych zakątkach świata. Najbardziej znany i widowiskowy jest karnawał brazylijski, wenecki oraz karnawał w Nowym Orleanie. Znakiem rozpoznawczy karnawału weneckiego są historyczne stroje i eleganckie maski. Karnawał brazylijski kojarzony jest z gorącymi rytmami samby i widowiskowymi paradami. Najważniejszym elementem nowoorleańskiego karnawału są parady organizowane przez tzw. krewes – bractwa i stowarzyszenia, które od miesięcy przygotowują platformy, stroje i widowiska. Uczestnicy parad poruszają się na bogato zdobionych rydwanach, rzucając w tłum kolorowe koraliki, monety i drobne upominki, tzw. throws.

Mimo znaczących zmian jeśli chodzi o rolę religii i Kościoła w życiu ludzi na całym świecie, które dokonały się na przestrzeni ostatnich dekad, karnawał wciąż jest świętowany i odgrywa istotną rolę kulturową i towarzyską integrując różne społeczności wokół wspólnej zabawy.

Fot. wikipedia

Wróć