Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

XVIII sesja Rady Ursynowa online

29-04-2020 22:07 | Autor: Bogusław Lasocki
Dynamiczny rozwój epidemii COVID -19 trwa, jednak życie również toczy się dalej, swoim trybem. Koronawirus stał się elementem codzienności, tak jak noszenie maseczek coraz częściej na brodzie lub pod, niż na ustach i nosie. Przyzwyczajamy się, potencjalne zagrożenie powszednieje i jakby oddalało się gdzieś na bok. Trawestując znane powiedzenie – myszy tym bardziej harcują, im mniej kota czują (bo tak wygodniej), pomimo że jest tuż obok, w zasięgu wzroku.

Źle to już było

Jeszcze niedawno ursynowianie emocjonowali się powiększającą ilością zachorowań na COVID-19 i kolejnymi setkami obligatoryjnych rodzinnych kwarantann w całkiem bliskim sąsiedztwie. Kolejki do sklepów, bo wszystko wykupią i wyjedzą, zalecenia utrzymania dystansu pomiędzy kolejkowiczami, również w urzędach – robiło się coraz trudniej. Od połowy marca bezpośrednio w ursynowskim urzędzie dzielnicy można było załatwić tylko niezbędne i najpilniejsze sprawy – akty urodzeń i zgonów, rejestracji pojazdów, śluby czy odbiór dowodów. I wreszcie nadeszła kulminacja – kilkutygodniowy zakaz wychodzenia z domu bez ważnych powodów (no chyba że do pracy, na zakupy, spacer z psem, z dziećmi itd.), a od początku kwietnia dodatkowo bezwzględny zakaz wstępu do lasów, również miejskich.

Jednak zaistniały również nowe elementy: rozpoczął się i trwał kolejny "cud nad Wisłą", czyli wypłaszczanie się tempa przyrostu liczby zachorowań. Co prawda pojawiały się również głosy, zresztą całkiem liczne, że publikowane dane epidemiologiczne są jakby nadmiernie optymistycznie. Jednak argumenty ze strony rządu, że "uspokajanie się" przyrostu zachorowań to efekt zdyscyplinowania obywateli noszących maseczki i utrzymujących wzajemny dystans – musiały być wystarczające.

Pierwsze z czterech rozluźnień rygorów epidemicznych w tydzień po Świętach zaowocowało dopuszczeniem możliwości chodzenia na spacery, oczywiście z zaleceniem, że w miejscach publicznych koniecznie w maseczkach. Ale w lesie – można już bez maseczki. Na Ursynowie spowodowało to sytuacje nieco paradoksalne, żeby nie powiedzieć śmieszne. Na polnej drodze prowadzącej od ulicy Kabackiej do lasu prawie wszyscy w maseczkach, pomimo że odległości pomiędzy ludźmi całkiem spore. To bardzo dobrze. Ale w lesie – hulaj dusza. W maseczkach tylko jednostki, pomimo że na najbardziej uczęszczanych drogach co chwila mijają się grupki kilkorga dorosłych z dziećmi, przejeżdżają rowerzyści i pędzą dyszący biegacze. Cóż, widać lasy są bardziej sterylne niż inne miejsca potencjalnych zgromadzenie. Zobaczymy za kilka, kilkanaście dni, co będzie dalej.

Również ratusz ursynowski rozluźnił dyscyplinę epidemiczną. Już od ponad tygodnia osobiście można załatwiać nie tylko najpilniejsze sprawy, głównie z obszaru kompetencji urzędu stanu cywilnego, ale w zasadzie wszystkie potrzeby dotyczące ewidencji ludności, dowodów osobistych, rejestracji pojazdów, praw jazdy i innych dokumentów komunikacyjnych. Aby jednak skorzystać z nowych możliwości, niezbędne jest wcześniejsze umówienie się telefoniczne na wizytę i dokonanie przelewem wymaganej płatności. Zapotrzebowanie mieszkańców na skorzystanie z możliwości bezpośredniego załatwiania spraw w urzędzie jest bardzo duże, zaś zapisy są realizowane na konkretną godzinę w terminach do końca miesiąca. Normalność powoli wraca, dostosowując się jednak do faktu ciągłego istnienia epidemii.

Sesja Rady Dzielnicy online

Zgodnie z tradycją, sesje Rady dzielnicy odbywały się zazwyczaj co miesiąc. Epidemiczna aura nie sprzyjała aktywności radnych w Urzędzie, co przekładało się na zaistnienie spraw mogących być tematem obrad. Nie zmienia to faktu, że szereg spraw wymagało podjęcia dyskusji lub decyzji. Toteż niejakie zaskoczenie wywołał porządek XVIII sesji, opublikowany na stronach portalu Urzędu Dzielnicy. Poza tradycyjnym pierwszym punktem dotyczącym przyjęcia protokołów z dwóch poprzednich sesji (odbytych 25. lutego i 10. marca) i również tradycyjnym ostatnim na temat interpelacji, zapytań i wolnych wniosków, porządek obrad zawierał trzy punkty prawie jednobrzmiące "...zniesienia nazwy obiektu miejskiego w Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy..." dotyczące odpowiednio ulic Mewy, Pliszki i Świstunki. Problem polega jednak na tym, że ulice te już dawno na Ursynowie nie istnieją, za to są jeszcze na mapach miejskich. Przewodniczący Rady Dzielnicy Michał Matejka w rozmowie z portalem haloursynow.pl wyjaśniał, że "musiał zwołać sesje przed końcem kwietnia, bo radę „gonią” terminy rozpatrzenia projektów uchwał określone w statucie. Trzy projekty dotyczące nazw ulic wpłynęły z urzędu miasta stołecznego 8 kwietnia, więc radni dzielnicy mają czas do 8 maja, by je rozpatrzyć".

W normalnych warunkach przewodniczący dla zrealizowania wyłącznie tych tematów zapewne nie zwoływałby sesji, ale warunki obecnie mamy nienormalne – cokolwiek by to miało oznaczać. Zresztą sami radni pozytywnie oceniali fakt zwołania sesji, ponieważ Rada i inne organy powinny pracować niezależnie od epidemii, zaś wolne wnioski dadzą okazję do poruszenia istotnych dla mieszkańców spraw. A przy okazji będzie możliwość przetestowania w praktyce działania systemu online i głosowania w ramach systemu eSesji.

I faktycznie, posiedzenie zdalne było konieczne, również ze względów technicznych. Posiedzenie w tym trybie odbywało się po raz pierwszy. W takim "rozpoznaniu w boju" wyszły główne usterki i niedomagania, które trzeba będzie usprawnić. Było tego sporo. Ciągle rwąca się transmisja, siła głosu poszczególnych mówców na różnych poziomach wymagających częstego pogłaśniania lub ściszania, słaba jakość obrazu, długie przerwy w słyszalności pomimo poruszających się ust mówców – jakby przewodniczący chciał utajnić wypowiedzi, to nie jedyne mankamenty. Ale to zarazem ważne doświadczenie pokazujące, co z aspektów technicznych należy zmienić lub usprawnić. Trzeba pamiętać również, że za jakość transmisji odpowiadał nie tylko system w urzędzie, który raczej funkcjonował prawidłowo, ale głównie jakość łącz internetowych i sprzętu prywatnego, którym w swoich mieszkaniach dysponowali radni. Różne mikrofony, różne kamerki internetowe, czasem mikrofony i kamerki w laptopach, wzajemnie nie do końca kompatybilne, sprawiały problemy.

Niemniej, sesja odbyła się bardzo sprawnie. Już po wprowadzeniu dokonanym przez przewodniczącego Rady, burmistrz Robert Kempa złożył wniosek o rozszerzenie porządku o punkt zawierający informację burmistrza na temat skutków pandemii koronawirusa oraz jej wpływu na działanie Dzielnicy Ursynów. Analogiczny wniosek złożył dzień wcześniej e-mailowo na ręce przewodniczącego Matejki radny Maciej Antosiuk, o czym burmistrz nie wiedział. Obydwaj wnioskodawcy zgodzili się, by w sumie jednobrzmiącą propozycję głosować równocześnie, dzięki czemu program sesji wzbogacił się o punkt merytorycznie faktycznie istotny.

W swojej informacji burmistrz Robert Kempa zwrócił uwagę na formy wsparcia, jakie w obecnej sytuacji urząd przygotował dla mieszkańców. Został utworzony Dzielnicowy Zespół Wsparcia składający się z urzędników i przedstawicieli Ośrodka Pomocy Społecznej z licznymi wolontariuszami, ukierunkowany na zakup artykułów spożywczych i lekarstw dla osób, które ze względu na wiek czy schorzenia są szczególnie narażone na zakażenie koronawirusem. Równocześnie OPS wspiera osoby, które znajdowały się na kwarantannie – takich osób było 1256. Natomiast w ramach akcji Świąteczne Pakiety pomoc otrzymało ponad siedemdziesięciu mieszkańców dzielnicy. Również w ramach działalności punktu informacyjno - konsultacyjnego uruchomione zostało wsparcie psychologiczne, dedykowane m.in. uczniom i ich rodzicom. Z porad tych skorzystało dotychczas prawie dwustu mieszkańców dzielnicy.

Do działań włączyły się również organizacje pozarządowe, które realizują zlecenia dzielnicy. I tak stowarzyszenie Ariadna kontynuuje wysyłkę żywności potrzebującym. Kluboteka Dojrzałego Człowieka integruje i aktywizuje ursynowskich seniorów m. in. poprzez szycie maseczek i przekazywanie ich potrzebującym. Podobne działania wykonuje również wiele placówek oświatowych. Ostatnio w ramach projektu "Tornado zagrożeń" zostały uruchomione warsztaty umiejętności wychowawczych dla rodziców. Ponadto zamiast finansowania posiłków w placówkach oświatowych, zaoszczędzone środki zostały przeznaczone na zasiłki finansowe celowe związane z zakupem posiłków dla rodzin najbardziej potrzebujących. Wydawane są również paczki żywieniowe dla uczniów, którzy dotychczas korzystali z darmowych posiłków w placówkach oświatowych.

Jeśli chodzi o sytuację finansową, burmistrz Kempa stwierdził, że jest przedwcześnie, by odpowiedzialnie mówić jaki będzie spadek dochodów, który będzie miał odwzorowanie zarówno w wydatkach bieżących jak i inwestycyjnych. Jednak pojawiają się wstępne wypowiedzi, m. in. marszałka Struzika, że dochody m. st. Warszawa mogą spaść nawet o 1/7. Dokładając te 15% do zabranych miastu przez rząd dochodów 1200 mld zł, można ocenić, że skala w zakresie wydatków bieżących i inwestycyjnych byłaby przerażająca. Również wielkie problemy stwarza chaos informacyjny, w tym często występujące zaprzeczanie przekazanym wcześniej informacjom, co dezorganizuje pracę samorządowcom. Jako przykład można podać niespójne informacje dotyczące terminów funkcjonowania żłobków, przedszkoli i szkół podstawowych. Musimy czekać niestety na informacje z dnia na dzień – wyjaśniał sytuację burmistrz Robert Kempa.

Dyskusja radnych i pytania o uzupełnienia jak zwykle sprowadzała się do doprecyzowania szczegółów wypowiedzi. Jednak tym razem, przeciwstawnych i atakujących się wzajemnie wypowiedzi praktycznie nie było, w przeciwieństwie do wielu dotychczasowych sesji realizowanych w trybie tradycyjnym. Sesja przebiegła wyjątkowo sprawnie, kończąc się po niespełna dwóch godzinach, co jest absolutnym ewenementem. Oczywiście, zostały również przegłosowane punkty, dotyczące zniesienia nazw nie istniejących ulic. W jednym bloku i jednogłośnie, zajęło to raptem kilka minut.

Co się zmieniło i nie zmieniło

Zgodnie z wcześniejszą informacją, obecnie prawie wszystkie sprawy będą mogły być już załatwiane bezpośrednio w ursynowskim urzędzie. Jednak podstawowym wymogiem obsługi przez urząd w sytuacji epidemii – poza ciągle obowiązującym zachowaniem odległości poszczególnych osób i innych aspektów bezpieczeństwa – będzie telefoniczne umówienie się na wizytę oraz wniesienie przelewem wymaganych opłat. Czynne jest jedno wejście do urzędu od alei KEN. Natomiast jak dotychczas funkcjonuje okienko podawcze od strony ulicy Indiry Gandhi, przyjmujące dokumenty i wnioski związane z kupnem lub sprzedażą pojazdów.

Warto pamiętać również o możliwościach, jakie daje posiadanie konta internetowego ePUAP przy załatwianiu spraw urzędowych. Bez wychodzenia z domu można załatwić praktycznie większość spraw. Szczegółowe informacje, jak w łatwy sposób założyć sobie profil zaufany, znajdują się na stronie internetowej gov.pl. Dla osób posiadających rachunek w bankowości internetowej daje to kolejną możliwość wygodnego uruchomienia profilu zaufanego, ponieważ system realizuje autoryzację z wykorzystaniem danych osobowych (tylko!!!) zawartych na koncie bankowym.

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA