Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Wiadukt na Pileckiego jednak zostanie odbudowany

12-08-2026 20:13 | Autor: Katarzyna Nowińska
Już od dawna wiadomo było, że znajdujący się w złym stanie technicznym wiadukt w ciągu ulic Puławskiej i Pileckiego będzie musiał zostać wyburzony, jednak przez długi czas przyszłość przeprawy drogowej w tym miejscu pozostawała niewiadomą. Teraz pojawiła się w końcu bardzo wyczekiwana deklaracja. Burmistrz Ursynowa Robert Kempa poinformował za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, że do dalszego projektowania został rekomendowany wariant zakładający odbudowę wiaduktu.

– Potwierdzam doniesienia medialne odnośnie odbudowy wiaduktu Puławska/Pileckiego jako wariantu rekomendowanego do projektowania – napisał w mediach społecznościowych burmistrz Robert Kempa.

Jest to wiadomość szczególnie istotna dla mieszkańców Ursynowa i tysięcy kierowców, którzy każdego dnia korzystają z tego newralgicznego węzła komunikacyjnego, łączącego ulice Puławską, Pileckiego i Poleczki, w szczególności tych, którzy dojeżdżają do pracy w rozległej strefie biurowo-logistycznej przy ulicy Poleczki oraz podróżujących na lotnisko im. Fryderyka Chopina.

Przypomnijmy, że wiadukt powstał na przełomie lat 70. i 80. XX wieku, w okresie intensywnej rozbudowy Ursynowa. W tym czasie ulica Puławska była już jedną z głównych arterii wylotowych z Warszawy w kierunku Piaseczna i dalej w kierunku zarówno Krakowa, jak i Katowic. Szybko rosnąca liczba mieszkańców dzielnicy wymagała budowy bezkolizyjnych skrzyżowań. Właśnie dlatego zdecydowano o budowie wiaduktu, który umożliwił poprowadzenie ruchu w ciągu ulicy Puławskiej ponad ulicą Romera (obecnie Pileckiego). Rozwiązanie to miało usprawnić ruch tranzytowy i jednocześnie zapewnić sprawną komunikację między rozwijającymi się częściami Ursynowa. Od momentu oddania do użytku wiadukt stał się jednym z najważniejszych elementów układu drogowego południowej Warszawy. Korzystają z niego każdego dnia dziesiątki tysięcy kierowców. Skrzyżowanie Puławskiej z Pileckiego i Poleczki jest jednym z najbardziej obciążonych w tej części stolicy. Szczególnie duże natężenie ruchu występuje na relacji z ulicą Poleczki w kierunku centrum Warszawy.

Nie trzeba być ekspertem, ani wykonywać pomiarów, aby stwierdzić, że natężenie ruchu przez wiadukt jest obecnie wyraźnie większe niż na początku jego istnienia w latach 80. XX wieku. Ursynów i sąsiadujący Wilanów mają znaczenie więcej mieszkańców, a więc jest więcej samochodów niż wtedy, wybudowana została Południowa Obwodnica Warszawy. Ponadto ulica Poleczki jeszcze kilkadziesiąt lat temu była otoczona na przeważającej części polami uprawnymi, a po przebudowie ulicy i stworzeniu połączenia z lotniskiem im. Chopina, Poleczki zaczęła przekształcać się w jedno z największych zagłębi biurowych i logistycznych w południowej części Warszawy. Największym kompleksem jest „Poleczki Park”, w którym swoje biura mają przedsiębiorstwa z branży IT, finansów, konsultingu, medycyny i nowych technologii. Przy ulicy Poleczki znajdują się również biura dużych firm teleinformatycznych i telekomunikacyjnych, hotele i centra konferencyjne. Wszystko to w praktyce oznacza, że infrastruktura zaprojektowana w realiach komunikacyjnych lat 70. i 80. XX wieku nie odpowiada już współczesnym potrzebom.

Po około czterdziestu latach eksploatacji stan techniczny wiaduktu uległ drastycznemu pogorszeniu. Przeprowadzona w 2021 roku ekspertyza wykazała, że wiadukt znajduje się w „stanie przedawaryjnym” i nie kwalifikuje się do kolejnego generalnego remontu. Wprowadzono ograniczenie tonażu przejeżdżających wiaduktem samochodów do 3,5 ton, a konstrukcję tymczasowo podparto. Specjaliści zdecydowanie uznali, że najbardziej racjonalnym rozwiązaniem będzie całkowita rozbiórka istniejącego wiaduktu.

Przyszłość przeprawy budziła ogromne emocje aż do minionego tygodnia, gdy ogłoszono, że estakada zostanie odbudowana. Na razie dokumentacja techniczna ma charakter wewnętrzny i wymaga jeszcze szczegółowych analiz oraz drobnych poprawek, jednak najważniejsze założenia inwestycji są już znane. Burmistrz Ursynowa Robert Kempa zaznaczył w swoim poście, że nie publikuje jeszcze dokładnych planów graficznych, „jako, że dokument ma jeszcze charakter wewnętrzny i wymaga pewnych poprawek i dodatkowych analiz” – napisał burmistrz. Projekt zakłada głęboką modernizację całego węzła drogowego, co ma radykalnie zmniejszyć korki w tej części Warszawy. Ważna jest nie tylko budowa nowego wiaduktu, ale również przebudowa tego, co znajduje się pod wiaduktem, bo to zmieni ergonomię ruchu na tym odcinku. Rozkład filarów, które są pod estakadą umożliwi optymalizację ruchu.

Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta rozstrzygnął już przetarg na analizę różnych opcji odbudowy wiaduktu oraz na projekt dla wariantu, który okaże się najkorzystniejszy. Projektant ma za zadanie jeszcze raz pomierzyć ruch i przeanalizować jaka konstrukcja wiaduktu i jego filarów pozwoli zoptymalizować ruch w tym miejscu.

Pierwszym krokiem będzie rozbiórka istniejącego wiaduktu. Przed rozpoczęciem nowej inwestycji czeka nas jeszcze etap przygotowania szczegółowej dokumentacji projektowej i uzyskania niezbędnych decyzji administracyjnych. Dla mieszkańców Ursynowa najważniejsze jest jednak to, że jeden z kluczowych wiaduktów w dzielnicy nie zniknie z mapy Warszawy, lecz zostanie zastąpiony nowoczesną konstrukcją dostosowaną do współczesnych potrzeb komunikacyjnych. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że mieszkańcy Ursynowa nie czekali biernie na tę decyzję, ale przygotowali i złożyli w tej sprawie petycję skierowaną do Stołecznego Zarządu Rozbudowy Miasta. Treść petycji dostępna jest pod adresem: www.wiaduktpileckiego.pl.

W toczące się dość długo rozmowy i negocjacje z Biurem Architektury i Planowania Przestrzennego oraz Biurem Zarządzania Ruchem Drogowym cały czas bardzo zaangażowani byli radni dzielnicy Ursynów. Burmistrz Ursynowa w swym poście w szczególności dziękował radnym Oldze Górnej, Michałowi Bartosikowi, Krystianowi Malesie oraz Tomaszowi Sieradzowi – „za zaangażowanie w rzeczową argumentację i wsparcie zarządu w rozmowach i negocjacjach” – napisał Robert Kempa.

O tym, jakie są aktualne ustalenia i kiedy możemy spodziewać się początku prac związanych z rozbiórką wiaduktu, a kiedy początku nowej inwestycji, będziemy informować na bieżąco.

Wróć