Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

dzisiejsza
pogoda

20°
10°

Uwaga, talent! Anna Potyrała-Listwon

18-10-2017 21:54 | Autor: Wojciech Dąbrowski
Jakaż to przyjemność stwierdzić, że ma się wokół siebie tylu utalentowanych sąsiadów. Spieszę donieść, że na ursynowskim firmamencie jaśnieje kolejna gwiazda o wyjątkowym blasku, mieszkanka Natolina, Anna Potyrała-Listwon.

Pisałem dwa tygodniu temu  o wielkim odkryciu, jakim jest Marcin Dominik Molski (Brylant z Kamyka, nr  39), informowałem w lipcu o sukcesie ursynowianki Klaudii Kulik na Międzynarodowym Festiwalu Kultura Romansu (nr 27), dodam jeszcze, że w ciągu dwóch miesięcy Klaudia zdołała zdobyć dwie kolejne nagrody (publiczności na Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga i Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu Wiktoria poświęconym Annie German). Tym razem klękam przed panią Anną Potyrałą-Listwon.

W ubiegłą sobotę wystąpiła ona w roli Papageny w premierowym spektaklu opery Czarodziejski Flet Mozarta w Teatrze Muzycznym w Lublinie, a tydzień wcześniej miałem przyjemność uczestniczyć w jej koncercie dyplomowym w warszawskiej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina przy ul. Bednarskiej. To znakomita szkoła, szczycąca się wieloma wspaniałymi absolwentami. Ania powiększyła ich grono, zaliczając egzamin na ocenę celującą, co przy wysokich wymaganiach szkoły jest wyczynem nie lada. Zdaniem fachowców z branży muzycznej a także w odczuciu publiczności jest to ocena w pełni zasłużona. Ania jest profesjonalistką, obdarzoną wyjątkowym głosem, potrafi nim operować z lekkością i wdziękiem, a przy tym posiada zdolności aktorskie i umiejętnie interpretuje utwór, wyrażając swoje emocje oszczędnymi środkami wyrazu. W koncercie dyplomowym zaprezentowała swoje wszechstronne możliwości w trudnym i zróżnicowanym repertuarze. Śpiewała pieśni Bacha, Schumanna i Czajkowskiego, partie operowe Händla, Mozarta i Moniuszki, arie operetkowe Stolza i Kalmana.

Wróciłem z koncertu oczarowany, choć mówiąc szczerze, nie jestem tym zaskoczony. Śledząc życiorys Ani i jej dotychczasowe dokonania, mogłem się tego spodziewać. Nie jest wszak nowicjuszką.

Muzyka i teatr jest jej wielką pasją od dziecka. Przez trzy lata uczyła się gry na skrzypcach. W wieku 12 lat należała do zespołu wokalnego Tęcza, prowadzonego przez znakomitych muzyków jazzowych Lilianę Urbańską i Krzysztofa Sadowskiego (ursynowianie!), z którymi brała udział w licznych konkursach  i warsztatach wokalnych. Będąc uczennicą liceum uczestniczyła w zajęciach teatralnych w Dorożkarni na Siekierkach i w Domu Sztuki na Ursynowie, gdzie pod opieką profesjonalistów rozwijała swoje zamiłowania teatralne i taneczne.

W 2008 roku wygrała ogólnopolski casting do musicalu High School Musical, realizowanego w Gliwickim Teatrze Muzycznym i została polską Kelsi Nielsen. Profesjonalne kształcenie muzyczne rozpoczęła w 2011 roku w Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie śpiewu solowego u profesor Beaty Wardak. Już w trakcie pierwszego roku nauki została laureatką Ogólnopolskiego Konkursu wokalnego im. Franciszki Platówny we Wrocławiu. W tym samym roku podjęła również studia na kierunku wokalno-aktorskim w Akademii Muzycznej w Łodzi i dołączyła do zespołu wokalno-aktorskiego w nowej wersji Upiora w Operze w Filharmonii Podlaskiej. Trzy lata później wygrała przesłuchania organizowane przez Stowarzyszenie Dramma per Musica i zagrała tytułową rolę w operze Agrippina G.F.Haendla w Teatrze Stanisławowskim w Warszawie.

W 2016 roku obroniła tytuł magistra sztuki na Akademii Muzycznej w Łodzi i wystąpiła w roli Hanny Glawari w operetce Wesoła Wdówka Lehara w Teatrze Muzycznym w Łodzi. Będąc reprezentantką Polski  w X Międzynarodowym Konkursie Operetkowym im. Franza Lehara w Komarno, otrzymała Nagrodę Specjalną od Dyrektora Budapesztańskiej Operetki za wybitne predyspozycje estradowe. Jest solistką Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, współpracuje z Teatrem Muzycznym w Lublinie i Europejską Fundacją Promocji Sztuki Wokalnej.

Jakby tego było mało, pięć lat temu ukończyła studia magisterskie na Wydziale Zdrowia Publicznego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

To wszystko nie dziwi, bo Ania pochodzi z muzykalnej rodziny. Mama Barbara była śpiewaczką w Operze Wrocławskiej, choć porzuciła scenę, poświęcając się rodzinie i wychowaniu dzieci. Ojciec Jacek od pół wieku uczy gry w Szkole Muzycznej i wszechstronnie wykształcił swoje dzieci, brat Olek wprawdzie się wyłamał i został bankowcem i businessmanem, ale także potrafi nieźle grać na fortepianie. Cała rodzina już w 2000 roku dała się poznać biorąc udział w Wielkim Ursynowskim Kolędowaniu. Utworzony wówczas zespół Ad hoc zdobył wyróżnienie - jak zgodnie podkreśliło jury - „za ciepło, bezpretensjonalność i radość rodzinnego śpiewania”. Mąż Paweł też ma ukończone wyższe studia muzyczne, a w każdą niedzielę możemy posłuchać jego gry na organach (największych w Warszawie!) w ursynowskim kościele bł. Władysława z Gielniowa przy Bażantarni. Czy Wydział Kultury wie, że mamy na Ursynowie takie skarby?

Wróć

Inne artykuły

Okradli kioski na 65 tysięcy złotych Trzej 18-latkowie i 23-letni Krystian Z. usłyszeli zarzuty czterech włamań do kiosków. Podejrzani nie zadowalali się drobiazgami, które z reguły znajdują się w asortymencie kiosków. Jednorazowo brali papierosy za kilkadziesiąt tysięcy i sprzedawali za połowę ceny.
Modernizacja Beli Bartoka Kolejna arteria na Ursynowie jest modernizowana. Na ul. Beli Bartoka już pojawiły się wysepki, które ułatwią bezpieczne przejście przez jezdnię.
Będą gorące Dni Ursynowa! Łukasz Ciołko, zastępca burmistrza Ursynowa:wystąpią Kult, Ira, Cleo, Afromental, Mesajah, Lao Che...
„Żonkilowe żniwa” W poniedziałek, 16 kwietnia, wychowankowie przedszkola nr 52 oraz studenci SGGW wraz z burmistrzem Dzielnicy Robertem Kempą i zastępcą burmistrza Łukaszem Ciołko ścinali żonkile zasadzone w zeszłym roku przed siedzibą Hospicjum Onkologicznego św. Krzysztofa w ramach akcji Pola Nadziei.