Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Ursynów tańczył w Sadku Natolińskim!

13-08-2019 20:24 | Autor: Bogusław Lasocki
Podążając od strony al. KEN czy ul. Belgradzkiej w głąb osiedla, już poza linią pierwszych bloków, coraz wyraźniej dawały się słyszeć odgłosy muzyki przebijające się przez hałas ruchu ulicznego. To kolejna w tym roku ursynowska sobotnia potańcówka, tym razem w Sadku Natolińskim, dalekie pokłosie tradycyjnych kiedyś zabaw ludowych.

Właściwie już od początku imprezy przybyło sporo ludzi, jednak po dwóch godzinach na parkiecie momentami zajęte było praktycznie każde miejsce. Bawili się wszyscy – i starsi, w wieku bardzo senioralnym, pokolenie średnie, sporo młodych par i całkiem liczna gromadka dzieci. Współczesne disco przeplatały przeboje starsze sprzed 20 - 30 - 40 lat, melodyjne, dobrze wpadające w ucho i bardzo lubiane. Każdy tańczył jak umiał i jak chciał. Były przytulanki – to głównie starsi, były kółeczka – dla wszystkich grup wiekowych, nawet z udziałem seniorów, no i dwójeczki, trójeczki, czasem nawet single, ale tych ostatnich raczej mało. Momentami na parkiecie było około setki osób, tańczących, skaczących, poruszających się w rytm przebojowej muzyki. Widać było całe rodziny wielopokoleniowe. Dwu- i trzyletnie brzdące trzymane za ręce w kółeczku z mamą i tatą, a obok babcia z dziadkiem, już bardziej spokojnie i dystyngowanie, wspominając zapewne czas swojej młodości i wspaniałych zabaw tamtych lat.

Dzieje się coś nowego – zaczyna się nauka tańca. Na parkiecie kilkadziesiąt osób ćwiczących nowe kroki. Sporo siedzi na trawie obok lub przygląda się na stojąco. Naukę i ćwiczenia różnych kroków tanecznych – i walca, i cza-cza, i czegoś jeszcze, prowadziła Agata Kozioł z Akademii tańca Paso. Tup, tup, obrót, rączka do góry, tup, tup, obrót, rączka do góry, a za chwilę poznawanie i wprawianie się w innym kroku – w przód, w bok, cza cza cza,... Po kilku minutach takiego treningu okazuje się, że nogi jakoś same nadążają we właściwą stronę i można tańczyć zupełnie znośnie! Jednak najczęstszym stylem była własna improwizacja, jak kto umiał i jak chciał, aby tylko do taktu, aby utrzymać rytm.

Młoda mama Magda z maluszkiem na ręku ostrożnie kołysała się w rytm muzyki przy brzegu parkietu. – Mieszkam tutaj obok i przyszliśmy trochę potańczyć. Na klatce schodowej było ogłoszenie, więc przyszliśmy i nie żałuję. Bardzo fajna impreza i atmosfera. A dla Michałka to chyba też atrakcja, bo sprawia wrażenie bardzo zainteresowanego. Niech mu się wyrabia poczucie rytmu, na przyszłość mu się to pewnie przyda – stwierdziła zadowolona mama.

Na obrzeżach parkietu widać kilka przytulonych par. Tańczą delikatnie kołysząc się, ale można odczuć, że chcą nieco odosobnienia, by podczas takiej dużej imprezy nacieszyć się wzajemną bliskością i odrobiną intymności.

Wśród bawiących się na parkiecie mignęła znajoma twarz. To Anna Wagner z Ursynowskiej Rady Seniorów. – Jestem tu od samego początku – mówi pani Ania. – Początkowo było ludzi nie za dużo, ale szybciutko zrobiło się dosyć pełno. Szkoda, że nie zajrzał nikt z przedstawicieli naszych władz ursynowskich. Widziałam tylko Karolinę Zdrodowską, wiceprzewodniczącą Rady Dzielnicy i to wszystko. Niech inni żałują tego, co stracili! Zabawa bardzo fajna, i nauka tańca też! Ta impreza powinna być kontynuowana, bo jest bardzo przyjemnie, a poza tym gimnastyka, samo zdrowie i dobry nastrój – stwierdziła Anna Wagner z dzielnicowej Rady Seniorów.

Całość imprezy na zlecenie Dzielnicy prowadziła Carrello Group już nie pierwszy raz. – Ludzie przyszli i widać jak się super bawią – mówią Patrycja i Piotr z Carrello Group, prowadzący imprezę dla ursynowian. – I dzieci, i starsi, i dorośli. Szczególne podziękowania dla Urzędu Dzielnicy, który jest organizatorem tej imprezy. Przybywa coraz więcej ludzi. My prowadziliśmy dwa lata temu i widzimy, że teraz jest zdecydowanie więcej osób – stwierdził Piotr z Carrello Group.

I faktycznie. Widać, że ludzie bawią się znakomicie, tańczących na parkiecie jest bardzo dużo. Ale poza parkietem, w pobliżu pod brezentowym dachem strefy gastronomicznej, również spora grupa ludzi. Są kiełbaski z grilla, chłodne napoje, piwo. A z boku wielka atrakcja dla najmłodszych – ogromny nadmuchiwany pałac zjeżdżalnia. Dzieci wyraźnie bardziej niż tańcami są zainteresowane zjeżdżalnią i możliwością poskakania na nadmuchiwanej podłodze. Grzecznie stoją w kolejce, czekając na możliwość wejścia, a gdy już wejdą na zjeżdżalnie, zaczyna się szaleństwo zabawy. I bezpiecznie, i bardzo przyjemnie.

Choć pogoda wyglądała bardzo niepewnie, jednak dzień był całkiem ciepły. Stojąca w pobliżu cysterna z Warszawską Kranówką bardzo się przydała. Co chwila ktoś podchodził do kraników, czasem trzeba było poczekać chwilę w kolejce. Nic dziwnego, to woda prosto z ujęcia, nie przechodząca przez często zanieczyszczone od lat przewody wodociągowe blokowisk, jakie można spotkać w wielu miejscach Ursynowa. To właśnie te brudne rury powodują, że świetna Warszawska Kranówka dochodzi do niektórych mieszkań w rudawym kolorze i całkiem nieprzyjemnym smaku. No, ale ta woda na placu była pyszna i dostępna bez ograniczeń.

Prawdziwa zabawa zaczęła się po godz. 19. Muzyka brzmiała bez przerwy, amatorzy tańca tłumnie zajmowali parkiet, bo po to przecież została stworzona ta impreza. Można podziwiać energię uczestników, mimo że przekrój wiekowy jest bardzo zróżnicowany. Od całkiem małych dzieci, które sobie tylko skaczą, bo ich pociąga rytm i to, co robią starsi, poprzez 10- 12 -latki, zwłaszcza dziewczynki bardzo ładnie tańczące, pokolenie średnie trzydziestolatków i seniorzy, bardzo wiele starszych osób. Frajda, zabawa wielka, ogromna przyjemność.

Niestety, czas płynie i okres wakacyjny powoli się kończy. Dotychczas odbyły się trzy potańcówki. Przed nami jeszcze jedna, ostatnia impreza. Odbędzie się w sobotę 24. sierpnia w Lasku Brzozowym. Rozpoczęcie o godz. 17. Przyjdźcie bawić się na tańcach, nie będziecie żałować!

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA