Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach cookie klikając tutaj

Tajemniczy głaz z Lasu Kabackiego

30-09-2026 22:05 | Autor: Piotr Celej
1 października 1999 roku w Lesie Kabackim przy ulicy Leśnej odsłonięto kamień upamiętniający Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego. Rocznica jego odsłonięcia jest okazją, żeby przypomnieć historię miejsca, w którym przed wojną działał tajny ośrodek polskiego wywiadu i gdzie latem 1939 roku zdobyto potrzebną wiedzę do dalszego rozszyfrowania niemieckiej Enigmy.

Dziś ulica Leśna prowadzi przez jeden z najbardziej znanych terenów rekreacyjnych południowej Warszawy. Przed wojną sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Las Kabacki znajdował się daleko poza zwartą zabudową stolicy i właśnie jego położenie było jednym z powodów, dla których wybrano go na lokalizację tajnego zaplecza Biura Szyfrów.

To właśnie matematyków z biura szyfrów upamiętnia pamiątkowy głaz. Według materiałów Instytutu Pamięci Narodowej oraz Muzeum Wojsk Lądowych został ustawiony 1 października 1999 roku przed bramą dawnego ośrodka w Pyrach, a na jego powierzchni umieszczono pamiątkową tablicę poświęconą Marianowi Rejewskiemu, Jerzemu Różyckiemu i Henrykowi Zygalskiemu. Jego fundatorami byli warszawiacy, kombatanci oraz żołnierze Centralnego Stanowiska Dowodzenia. Upamiętnienie powstało więc nie jako przypadkowy element zagospodarowania Lasu Kabackiego, lecz bezpośrednio przed wejściem na teren dawnego tajnego ośrodka, w którym pracowali polscy kryptolodzy.

Marian Rejewski łamał niemieckie urządzenia szyfrujące już od 1932 roku, pracując w Warszawie. W kolejnych latach wspólnie z Jerzym Różyckim i Henrykiem Zygalskim rozwijał metody pozwalające systematycznie odczytywać niemiecką korespondencję. Las Kabacki stał się wówczas miejscem dalszych prac, rozwoju metod dekryptażu oraz przygotowania polskiego wywiadu do przekazania sojusznikom rezultatów kilkuletnich badań. Podejście matematyków różniło się od tradycyjnych metod stosowanych w kryptologii: zamiast opierać się przede wszystkim na analizie języka, wykorzystali matematykę, w tym teorię permutacji.

Jednym z rezultatów tych prac był cyklometr, skonstruowany w 1936 roku i służący do ustalania charakterystyki aktualnych ustawień Enigmy. Po niemieckich zmianach z 1938 roku Rejewski wraz z kolegami opracował urządzenie znane jako bomba kryptologiczna. Henryk Zygalski stworzył natomiast perforowane arkusze, które przeszły do historii jako płachty Zygalskiego.

Pałac Saski nie zapewniał warunków, jakich wymagała coraz bardziej wrażliwa praca kryptologów. W centrum Warszawy znacznie trudniej było zachować dyskrecję. W Lesie Kabackim można było stworzyć wydzielony, chroniony kompleks, którego lokalizacja utrudniała obserwację osób pracujących przy najważniejszych tajemnicach polskiego wywiadu. Najważniejszy moment w historii tego miejsca miał miejsce 25 lipca 1939 roku. Do ośrodka w Pyrach przyjechali przedstawiciele brytyjskiego i francuskiego wywiadu. Po polskiej stronie w spotkaniu uczestniczyli m.in. kierujący Biurem Szyfrów ppłk Gwido Langer, mjr Maksymilian Ciężki oraz kryptolodzy Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski. Brytyjczyków reprezentowali m.in. Alastair Denniston i Alfred Dillwyn Knox, a stronę francuską Gustave Bertrand i Henri Braquenié.

Polacy pokazali sojusznikom rezultaty kilkuletniej pracy. Przekazali im repliki Enigmy, dokumentację oraz informacje dotyczące metod jej dekryptażu. Wśród przekazanych materiałów znalazły się również rozwiązania opracowane przez polskich kryptologów, w tym bomby kryptologiczne i płachty Zygalskiego. Według Agencji Wywiadu podczas spotkania zaprezentowano nawet sposób odczytania niemieckiej depeszy.

Wróć