Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

dzisiejsza
pogoda

13°
4°

Strumienie przemian w rysunkowych portretach

28-02-2018 22:10 | Autor: Grzegorz Borkowski
Warszawski artysta Zbigniew Chmielewski uprawia niezwykły rodzaju portretu, który nie jest wizerunkiem twarzy, lecz zapisem wyobrażenia układu genów, w których zakodowane są cechy konkretnego człowieka.

Zamiast obserwowania własnego oblicza artysta radzi nam wniknąć w siebie, zastanowić się nad tym, co zostało w nas zapisane, co niesiemy w sobie, bo każdy z nas otrzymał coś od swoich poprzedników. Ich wpływ na nas nie jest oczywisty, bowiem dziedziczenie genów dokonuje się przez ich jakby tasowanie i rozdzielanie. Ponadto w czasie naszego życia otrzymana informacja genetyczna podlega zmianom, bo w zależności od naszego trybu życia, sposobu odżywiania się i naszych doświadczeń jedne geny ulegają zablokowaniu, inne zaś się uaktywniają. Zatem nasz genetyczny portret zmienia się wraz z naszą biografią, choć nie w tak widoczny sposób, jak nasz wygląd. Rysunkowe zapisy jakie tworzy ten artysta różnią się od stosowanych w naukowych wizualizacjach. Chmielewski zmierza bowiem ku innym celom.

Pierwszym z nich jest, wspomniane już, skłonienie widza do refleksji ukierunkowanej na swój własny genetyczny portret. Chodzi tu o refleksję na wskroś intuicyjną i swobodną, przede wszystkim zaś o wyobrażenie sobie tego strumienia przemian, których wynikiem są posiadane przez nas cechy. Niezależnie od tego możemy docenić walory estetyczne rysunków. Mają bowiem w sobie harmonię form, coś z uroku kaligrafii, ale nie tej napuszonej czy dworskiej, lecz lapidarnego piękna, które odkryli mistrzowie zen.

Drugim zaś celem zastosowanej formy zapisu jest tworzenie rytmicznych kompozycji wspierających i kształtujących postawę skupienia i wyciszenia emocji. Pokazanie razem całej mnogości rysunków wykonanych według stałej reguły, tworzy nową jakość rytmu i harmonii. Buduje sugestywne zjawisko wizualne, którego dźwiękowym odpowiednikiem może być nurt minimalizmu w muzyce współczesnej (kompozycje choćby Steve’a Reicha czy Arvo Pärta). Wtedy zapis strumienia genów jawi się nam jako partytura dźwięków płynących przez dzieje świata. Zapraszamy serdecznie na otwarcie wystawy 2 marca o g. 19 (ul. Marco Polo 1).

Wróć

Inne artykuły

Ogrody Wiedzy Rafała Trzaskowskiego Kolejny ursynowski briefing Rafała Trzaskowskiego, jak poprzednie w Parku Przy Bażantarni, odbył się w czwartkowe południe 18 października. Był piękny, ciepły i słoneczny dzień, więc nic dziwnego, że w parku było mnóstwo mamuś, babć i dziadków z maluszkami i starszymi dziećmi. I zarazem wymarzona sceneria, by opowiedzieć o koncepcji Ogrodów Wiedzy - Nauce Przez Zabawę.
Ciszewskiego-bis coraz bliżej Redakcji „Passy” udało się dotrzeć do wizualizacji kolejnego połączenia drogowego dzielnic Ursynów i Wilanów na przedłużeniu ulicy Ciszewskiego. Dzielnica Wilanów wydała decyzję środowiskową na budowę drogi, która po uprawomocnieniu pozwoli projektantom złożyć wniosek o pozwolenia na budowę.
Budowa nowych żłobków na Ursynowie Trwają prace budowlane przy ul. Cynamonowej oraz przy ul. Kazury. W ich wyniku powstaną na Ursynowie dwa nowe żłobki. Koszt realizowanych inwestycji to ponad 18 mln złotych. Łącznie powstanie 12 nowych oddziałów, z których każdy został przewidziany dla 25 dzieci, co pozwoli na stworzenie 300 nowych miejsc. Budynek przy Kazury powstanie jako żłobek integracyjny.
„Zakochani" z Pięciolinii 5 Blokowiska ursynowskie, gdyby nie tereny zielone, stanowiłyby kubistyczną pustynię budowlaną. Brak innych form przestrzennych, typowy dla wielkich zbiorowisk zabudowań, powoduje, że zwłaszcza zimą, gdy opadną liście, mamy wrażenie stąpania w świecie wielkich klocków.