Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

dzisiejsza
pogoda

13°
4°

Ratusze Warszawy – Mokotów (V)

29-05-2018 23:24 | Autor: Prof. dr hab. Lech Królikowski
Warszawa w okresie tuż przed pierwszą wojną światową zamieszkana była przez ok. 900 tys. ludzi. Była trzecim miastem w Imperium Rosyjskim pod względem liczby mieszkańców. Niektóre rejony Warszawy miały gęstość zaludnienia na poziomie najgęściej zaludnionych miast świata.

Przeludnienie ówczesnej Warszawy wynikało z faktu, iż miasto było rosyjską twierdzą otoczoną dwoma pierścieniami fortów. Aby nie naruszać militarnych interesów, władze rosyjskie nie wyrażały zgody na rozszerzenie granic miasta.

Tym niemniej od ok. 1910 r. Rosjanie zgodzili się na przekroczenie przez zabudowę granic miasta. Takim obszarem był m. in. Mokotów, gdzie granice przesunięto z okolic obecnego Placu Unii Lubelskiej do ul. Willowej i obecnej ul. Jarosława Dąbrowskiego. Rozporządzeniem generał-gubernatora Hansa Hartwiga von Besselera z 8 kwietnia 1916 r. Mokotów włączony został w granice miasta. Na przyłączonym obszarze istniały – głównie przy Puławskiej - zaczątki miejskiej zabudowy, a nawet lokalna elektrownia. Teren był perspektywiczny dla rozwoju miasta, ale w chwili przyłączenia, była to tylko nadzieja. W przedwojennej Warszawie nie było (formalnego) podziału na dzielnice, a obszar miasta podzielony był na „komisariaty”, które pełniły rolę quasi dzielnic. Z tych względów na Mokotowie nie wykształtowało się czytelne centrum, ani obiekt administracyjny, traktowany jako lokalny ratusz. Dopiero w okresie powojennym dokonano podziału na dzielnice.

Do 1951 r. Warszawa, będąca jeszcze w przedwojennych granicach administracyjnych, dzieliła się na sześć dzielnic: Warszawa Śródmieście, Warszawa Północ, Warszawa Zachód i Warszawa Południe oraz Pragę Centralną i Pragę Grochów, którymi zarządzały dzielnicowe rady narodowe podległe Radzie Narodowej m. st. Warszawy.

20 grudnia 1951 r. (uchwałą obowiązywała od 1 stycznia 1952 r.) obszar Warszawy został podzielony na 11 dzielnic (Śródmieście, Stare Miasto, Żoliborz, Wola, Ochota Mokotów, Wilanów, Praga Śródmieście, Praga Północ, Praga Południe i Wawer).

Dnia 30 listopada 1959 r. kolejny raz zreorganizowano podział terytorialny stolicy. W miejsce jedenastu dzielnic wprowadzono siedem (Śródmieście, Mokotów, Ochota, Wola, Żoliborz, Praga Płn. i Praga Płd.). Ten podział utrzymał się do czerwca 1992 r. Tak więc dopiero od 1952 r. możemy mówić o Mokotowie, jako jednostce administracyjnej. Po utworzeniu dzielnicy Mokotów siedzibą jej władz był przedwojenny budynek przy ul. Chocimskiej 28, w którym obecnie ma siedzibę m. in. Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Około 1960 r. siedzibą Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Warszawa-Mokotów był budynek przy ul. Willowej 8/10. Najprawdopodobniej w latach 70. XX w. władze dzielnicy przeniesione zostały do kompleksu budynków przy ul. Rakowieckiej 25/27. Powstały one na bazie przedwojennych kamienic, o czym świadczą m. in. (obecnie) przypadkowo zlokalizowane klatki schodowe. Burmistrz Mokotowa Bogdan Olesiński podał (2014 r.), że na części zachowanej dokumentacji, a konkretnie na wówczas zatwierdzonym projekcie technicznym „budynku mieszkalnego” widnieje data 28 listopada 1952 r. oraz podpisy inż. arch. Józefa Sigalina i inż. arch. Stanisława Lasoty. Projekt zaś wykonany był w Biurze Architektoniczno-Konstrukcyjnym Departamentu Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Według mokotowskiej tradycji kompleks budynków przy Rakowieckiej 25/27 powstał m. in. na zrębach budynku należącego przed wojną do firmy „Dr Oetker”. Według tej samej tradycji budynki te były siedzibą słynnego X Departamentu MBP. Do lat 90. XX w. w piwnicach zachowały się ślady podziału na cele więzienne, a na dziedzińcu ślady więziennego „spacerniaka”. Najprawdopodobniej dopiero w czasach Gierka obiekt przekazano miejskiej administracji. W dyspozycji władz dzielnicy Mokotów nie ma pełnej dokumentacji ich siedziby, nawet nie wiadomo kiedy budynek został przejęty przez miasto. Tym bardziej dziwi, że budynek wpisany jest do Gminnej Ewidencji Zabytków (nr 00004289), bo chyba oprócz tradycji siedziby Urzędu Bezpieczeństwa, nie ma innej cechy wyróżniającej.

Budynek przy Rakowieckiej 25/27 ma cztery kondygnacje oraz rozległe piwnice. Powierzchnia zabudowy wynosi 1  177 m2, powierzchnia użytkowa 3  392 m2, a kubatura 17  660 m3.

Do kompleksu mokotowskiego ratusza dochodzi budynek na tyłach posesji, oznaczony jako Wiśniowa 50. Powstał na przełomie XX i XXI wieku na części dawnego „spacerniaka”. Powierzchnia zabudowy wynosi 272 m2, powierzchnia użytkowa - 440 m2, a kubatura 1925 m3.

Powierzchnia użytkowa ratusza na Rakowieckiej jest wielokrotnie mniejsza niż w innych dzielnicach (np. Bielany – 13  639 mkw. ). Było to szczególnie uciążliwe, gdy z Rakowieckiej administrowano nie tylko Mokotowem, ale także Ursynowem i Wilanowem. Z tego względu co najmniej od 1990 r. rozważano różne sposoby powiększenia powierzchni użytkowej. Brano pod uwagę adaptację strychów, ale bez możliwości wybudowania (wówczas) wind, pomysł nie mógł być aprobowany. Później (w 1991 r.) podjęto mediację z ministrem spraw wewnętrznych w sprawie przekazania na rzecz samorządu – wówczas opustoszałego – budynku Komendy Głównej Policji przy Puławskiej. Pertraktowano także o zamianę obecnej siedziby Straży Granicznej przy Al. Niepodległości 100 na budynek przy Rakowieckiej. Pewnym ratunkiem było w 1991 r. wydzierżawienie od Centralnego Zarządu Służby Więziennej dawnego więziennego kina przy ul. Rakowieckiej 33a. Przez wiele lat służyła za salę obrad Rady Mokotowa.

Bodajże w kadencji 1994-1998 padł pomysł, aby wybudować specjalny gmach przy ul. Merliniego. Koncepcja budynku powstała w 2001 r. w inżynierskiej firmie „Prochem”. W 2002 r. wyłoniony został wykonawca (Mostostal-Warszawa wspólnie ze Strabagiem). Inwestycja została jednak wstrzymana. Wiosną 2016 r. przystąpiono do aktualizacji dokumentacji ratusza, nie jest jednak przesądzony los nowego ratusza. Dyskusje na temat budowy trwają do dnia dzisiejszego. Burmistrz Olesiński stwierdził w 2014 r., że „trwają przygotowania do ogłoszenia procedury przetargowej na wyłonienie doradcy, którego zadaniem będzie przygotowanie umowy z potencjalnym partnerem (w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego – przyp. autorów). Trudno na obecnym etapie przewidzieć termin wdrożenia inwestycji”.

Aktualnie (2016 r.) dzielnicę Mokotów zamieszkuje 218,5 tys. osób.

Adres: Urząd Dzielnicy Mokotów m. st. Warszawy ul. Rakowiecka 25/27; 02-517 Warszawa.

Według informacji z 2 września 2016 r. w Urzędzie Dzielnicy Mokotów m. st. Warszawy zatrudnione były 452 osoby na 449,3 etatach. Statystycznie na jeden etat w urzędzie przypada na Mokotowie 486,3 mieszkańców.

(Średnia dla wszystkich dzielnic Warszawy wynosi 438 mieszkańców/1 etat)

Wróć

Inne artykuły

Ogrody Wiedzy Rafała Trzaskowskiego Kolejny ursynowski briefing Rafała Trzaskowskiego, jak poprzednie w Parku Przy Bażantarni, odbył się w czwartkowe południe 18 października. Był piękny, ciepły i słoneczny dzień, więc nic dziwnego, że w parku było mnóstwo mamuś, babć i dziadków z maluszkami i starszymi dziećmi. I zarazem wymarzona sceneria, by opowiedzieć o koncepcji Ogrodów Wiedzy - Nauce Przez Zabawę.
Ciszewskiego-bis coraz bliżej Redakcji „Passy” udało się dotrzeć do wizualizacji kolejnego połączenia drogowego dzielnic Ursynów i Wilanów na przedłużeniu ulicy Ciszewskiego. Dzielnica Wilanów wydała decyzję środowiskową na budowę drogi, która po uprawomocnieniu pozwoli projektantom złożyć wniosek o pozwolenia na budowę.
Budowa nowych żłobków na Ursynowie Trwają prace budowlane przy ul. Cynamonowej oraz przy ul. Kazury. W ich wyniku powstaną na Ursynowie dwa nowe żłobki. Koszt realizowanych inwestycji to ponad 18 mln złotych. Łącznie powstanie 12 nowych oddziałów, z których każdy został przewidziany dla 25 dzieci, co pozwoli na stworzenie 300 nowych miejsc. Budynek przy Kazury powstanie jako żłobek integracyjny.
„Zakochani" z Pięciolinii 5 Blokowiska ursynowskie, gdyby nie tereny zielone, stanowiłyby kubistyczną pustynię budowlaną. Brak innych form przestrzennych, typowy dla wielkich zbiorowisk zabudowań, powoduje, że zwłaszcza zimą, gdy opadną liście, mamy wrażenie stąpania w świecie wielkich klocków.