Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Odlatujące odszkodowania

27-02-2019 21:59 | Autor: Paweł Lenarczyk
Walka o przywrócenie możliwości składania odszkodowań za obowiązujące Obszary Ograniczonego Użytkowania, w tym również wokół lotniska Okęcie rozpoczęła się projektem zaproponowanym przez Senat RP. Projekt ten przewidywał zmianę art. 129 ustawy Prawo ochrony środowiska, dzięki któremu przywrócony miał zostać i wydłużenie do trzech lat termin na składanie wniosków za już obowiązujące Obszary.

Wszystko wskazywało na to, że mieszkańcy Ursynowa mają powody do zadowolenia. Szczególnie z tych zapisów mogli być zadowoleni mieszkańcy, którzy w latach 2007-2009 nie mieli możliwość skutecznego składania wniosków odszkodowawczych. Niestety, prace komisji najpierw w Senacie, następnie w Sejmie przekreśliły te nadzieje.

Wszystko zaczęło się od połączonych senackich komisji. Pod wpływem wiceministra M. Wilda wykreśliły one artykuł, który przywracał możliwość ponownego składania wniosków odszkodowawczych przez mieszkańców obecnie obowiązujących Obszarów Ograniczonego Użytkowania. Również za namową wiceministra M. Wilda termin składania dla przyszłych obszarów został skrócony z proponowanych 5 lat do trzech. W mojej ocenie takie zmiany w żaden sposób nie odzwierciedlają intencji Trybunału Konstytucyjnego. Niestety, taki projekt wyszedł z Senatu RP. O przywrócenia zapisów korzystnych dla mieszkańców Ursynowa poprosiłem osobiście marszałka Stanisława Tyszkę z Kukiz’15. Klub Kukiz’15 złożył na sejmowej komisji poprawkę, która miała przywrócić możliwość ponownego składania wniosków na Obszarach Ograniczonego Użytkowania, takich jak wokół lotniska Okęcie. Posłowie PiS odrzucili tę poprawkę. Nie wiem dlaczego posłowie, jak i senatorowie z PiS wybrali wspieranie lobby portów lotniczych. Wiem za to, że na tych zmianach stracą tylko mieszkańcy, którzy nie będą mogli złożyć wniosków odszkodowawczych za utratę wartości ich nieruchomości oraz wygłuszenie akustyczne ich domów. Teraz ustawa ponownie trafi do Senatu RP i pod podpis Prezydenta. Choć jest mała szansa, to jednak wierzę, że wśród klasy politycznej nastąpi refleksja i zostaną dokonane odpowiednie zmiany.

Zmiany w omawianej ustawie nakładają się na doniesienia o tym, jak lotnisko na Okęciu będzie się rozbudowywało. Rozbudowa lotniska spowoduje, że w latach 2020-21 cały ruch lotniczy zostanie skierowany na Ursynów i wówczas przypomnimy sobie niestety o tym, jak bardzo uciążliwego sąsiada mamy tuż za naszymi granicami. Już w zeszłym roku został pobity kolejny „rekord” przewozu pasażerów na lotnisku Okręcie. Tylko w 2018 lotnisko Okęcie obsłużyło prawie 18 mln pasażerów. Jestem również ciekawy jak zareaguje polski rząd na wystąpienie Komisji Europejskiej, która upomniała nasz kraj za to, że w sposób niewłaściwy walczy z hałasem. Hałas, zaraz po smogu jest druga przyczyną zgonów. A jeśli dodamy do tego, że lotnisko nawet może odpowiadać za 3% zanieczyszczenia powietrza, to okaże się, że z tego sąsiedztwa możemy mieć więcej strat, niż korzyści.

Przy okazji zmiany ustawy okazało się, że strona rządowa sama pogubiła się w argumentacji, jaką przywoływała. Na senackiej komisji minister M. Wild miał przestraszyć wizją odszkodowań na łączną kwotę ponad 90 miliardów złotych. Któż z nas nie przestraszył by się takiej kwoty. Szkoda, że pan minister już nie umiał uzasadnić tej kwoty, a więcej, już na sejmowej komisji mówił już o kwocie 70 miliardów złotych. Co ciekawe, ten sam minister w odpowiedzi na wystąpienie marszałka Stanisława Tyszki, który już nie po raz pierwszy występował w obronie mieszkańców pokrzywdzonych przez lotnisko Okęcia, powołał się na opracowania, z których wynika, że nie ma spadku wartości nieruchomości w związku z hałasem lotniczym. W takim razie panie ministrze jeżeli jest tak, jak pan odpowiada marszałkowi S. Tyszce, że nasze nieruchomości nie tracą na wartości, to skąd się biorą te miliardy, których się Pan boi. A może to wszystko jest jedno wielkie oszustwo, które jest na rękę naszemu rządowi. Przypomnę tylko, że na nasze odszkodowania na spadek wartości nieruchomości pieniądze są pobierane od każdego samolotu, który ląduje na lotnisku. Jestem bardzo ciekawy co się dzieje z tymi pieniędzmi, które od lat są gromadzone przez polskie lotniska.

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA