Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Niemcewicz godzien na Ursynowie pomnika!

18-07-2018 23:29 | Autor: Marian Marek Drozdowski
Wydanie – z inicjatywy Biblioteki Publicznej im. Juliana Ursyna Niemcewicza Dzielnicy Ursynów – przez Oficynę Wydawniczą ASPRA Jana Rodzima popularnej biografii J.U Niemcewicza, pióra Leona Przemskiego, ilustrowanej interesująco przez Barbarę Kuropiejską- Przybyszewską wzbogaca udział społeczeństwa obywatelskiego Ursynowa w obchodach 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Biografia ta przypomina cierniową do niej drogę kilku pokoleń rodaków, dla których Niemcewicz był wielkim autorytetem. Pierwszy etap tej walki to pamięć z dzieciństwa naszego bohatera o zmaganiach konfederatów barskich o wyzwolenia kraju spod okupacji wojsk rosyjskich. Ich protest przeciwko gwałtom ambasadora Nikołaja Repnina – uwięzieniu w dniach 13/14 października1767 r. senatorów i wywiezieniu ich do Kaługi – wyrażały ludowe pieśni popularne w domu Niemcewiczów. Przypominały one program zawiązanej 29 lutego 1768 r. Konfederacji Barskiej w „obronie wiary katolickiej i przeciw gwałtom Moskwy”. Niepopularna wśród szlachty polskiej, była decyzja większości Senatu – zwrócenia się o pomoc zbrojną Rosji dla stłumienia buntu Konfederatów.

Służba Niemcewicza w Korpusie Kadetów, z którego niektórzy jego koledzy uciekli do konfederatów barskich, pełnienie funkcji adiutanta Komendanta Szkoły Rycerskiej księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego, poznanie Wiednia, Włoch, Francji i Anglii, a przede wszystkim aktywny udział w pracach Sejmu Czteroletniego w charakterze posła inflanckiego, obrona reform w wystąpieniach sejmowych, artykuły w redagowanej przez siebie „ Gazecie Narodowej i Obcej” i wreszcie głośna sztuka „Powrót posła” – to druga epoka w życiu Niemcewicza i w życiu Kraju. Jego bajki i pamflety demaskowały demagogię zwolenników Targowicy i zmuszały do emigracji politycznej, do Wiednia , Florencji, Rzymu We Włoszech rozmawiał z Kościuszką o planowanym powstaniu, o braku należytych przygotowań dających szanse jego sukcesu.

Wrócił do Polski, do Krakowa, nazajutrz po klęsce pod Szczekocinami. Na prośbę Naczelnika został jego sekretarzem. Niemcewicz w Kwaterze Głównej Naczelnika w Królikarni – Pisze Leon Przemski: „...miał dni wypełnione do ostatniej godziny różnymi zajęciami. Raporty do Rady Najwyższej, konferencje z różnymi władzami i komendantami korpusów, przygotowanie poczty dyplomatycznej – wszystko to było na jego głowie. A że od niewielkiej liczby pracowników kancelaryjnych mało miał pomocy, musiał pracować sam.. W dodatku uważał sobie za obowiązek być zawsze u boku Kościuszki. I ilekroć on dosiadał konia, towarzyszył mu, pomimo sprzeciwów Naczelnika. Ileż to razy zdarzało się, że ubrany przesiedział całą noc i tylko między jednym zajęciem a drugim pozwalał sobie na małą drzemkę w fotelu.” (Opowieści o starym Ursynowie , s. 83-84).

Niestety, ta szczególnie ważna w życiu Niemcewicza epoka Powstania Kościuszkowskiego została potraktowana w recenzowanej książce, wydanej po raz pierwszy w 1966 r., bardzo skrótowo.

Interesująco natomiast przedstawił autor pobyt rannego w bitwie maciejowickiej Niemcewicza w twierdzy pietropawłowskiej i jego twórczość literacką z nią związaną.

Po uwolnieniu Kościuszki, Niemcewicza i pozostałych polskich więźniów politycznych w Rosji przez cara Pawła nasz bohater, towarzysząc Kościuszce w podróży do Stanów Zjednoczonych , stał się symbolem więzi społeczeństwa polskiego z federacją amerykańską. Jego „Podróże po Ameryce”, jego rozmowy z Waszyngtonem i Jeffersonem, jego małżeństwo z amerykańską wdową Suzanne Kean, jego bystre obserwacje dotyczące blasków i cieni dynamicznego kapitalizmu amerykańskiego i jego politycznych i społecznych instytucji są kapitalnym źródłem historycznym dla współczesnego badacza dziejów stosunków polsko-amerykańskich. W 1982 r. starałem się zwrócić uwagę na ten problem w studium „ Z dziejów stosunków polsko-amerykańskich 1776-1944”.

„Na wieść o możliwości wykorzystania dla sprawy polskiej Orłów Napoleońskich Niemcewicz, po otrzymaniu zgody małżonki, z którą pożycie nie układało się najlepiej, opuścił Stany Zjednoczone i po zawarciu przez Napoleona z Aleksandrem I pokoju w Tylży, przez Paryż i Drezno wrócił do Warszawy . Wbrew Kościuszce i rodzinie Czartoryskich – pisze Przemski – „Niemcewicz uważał, że należy uznać Księstwo Warszawskie za zapowiedź czegoś większego, czegoś lepszego i bardziej samodzielnego. Na razie domek był ciasny, ale za to własny, co po kilkunastu latach bezdomności własnej i narodowej już coś znaczyło.”

(Opowieść o Starym Ursynowie, s. 125)

W Warszawie, do której przybył18 listopada 1807 r. wraz z dworem Fryderyka Augusta, Niemcewicz zaczął współpracować z Izbą Edukacyjną, której dyrektorem został prezes Rady Stanu minister Stanisław Kostka Potocki. Aktywizując swój udział w działalności Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Niemcewicz w 1808 r. doprowadził do jego uchwały o zbiorowym opracowaniu historii Polski i lat najnowszych, przeglądu dorobku polskiego dziejopisarstwa i słownika synonimów polskich. Na jego wniosek Tomasz Jefferson został obrany członkiem honorowym Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Jesienią 1808 r. zaczął pisać cykl wierszowanych obrazków z dziejów Polski, poświęconych bohaterom narodowym, uzupełniony objaśnieniami. Całości nadał tytuł „Śpiewy historyczne”. Zostały one ukończone w 1816 r. Były popularyzowane w wielu domach polskiej szlachty i mieszczaństwa. Jeszcze w latach pierwszej wojny światowej moja Mama uczyła się na pamięć historii Polski z obszernych fragmentów „Śpiewów historycznych” Niemcewicza.

„Stanął on po stronie Napoleona – pisze Przemski – ale bacznie i krytycznie przyglądał się wszystkiemu, co cesarz czynił...Nie mógł nie wiedzieć, jak Bonaparte wyciąga z małego Księstwa dziesiątki tysięcy żołnierzy, całą żywność i wszystkie pieniądze, a wyćwiczone wojska polskie, które by się przydały w kraju, wysyła do Hiszpanii na podbój niepodległego kraju...Zaczyna w nim rosnąć niechęć przeciw cesarzowi, zwątpienie.. Dochodzi powoli do wniosku, że kto wie , czy Kościuszko i Czartoryski nie mają racji. „Jeżeli ktoś kiedyś czytać to będzie te moje notatki, powie żem wszystko czarno widział, niech wierzy przecie, że wszystko prawda”. ( tamże, s. 131).

Podróż w 1809 r. do rodzinnych Skoków w powiecie brzeskim, widok biednych i zaniedbanych wsi i miasteczek nastrajał go bardzo pesymistycznie.

Będąc sekretarzem Senatu po odzyskaniu niektórych prowincji galicyjskich przez wojska Księcia J. Poniatowskiego, na prośbę Fryderyka Augusta Niemcewicz przejął obowiązki członka komisji kontrolującej dochody i wydatki świeżo przyłączonych do Księstwa Warszawskiego prowincji. Jako dyrektor rządowych teatrów założył szkolę dramatyczną, pod kierownictwem Wojciecha Bogusławskiego. Dla Teatru Narodowego przygotował komedię „Samolub”. Jako członek Dyrekcji Edukacyjnej wizytował szkoły w Płocku, Toruniu, Chełmnie i Bydgoszczy i Kaliszu.

Dorobek Księstwa Warszawskiego w sposób syntetyczny tak widział prof. Tadeusz Łepkowski, wybitny znawca jego dziejów: „ Zapoczątkowanie ważkich transformacji społecznych stanowiło krok, prawda; że nieśmiały, na drodze nowoczesnego społeczeństwa i narodu. Zrównanie w prawach pozwoliło na awans mieszczaństwa i inteligencji polskiej

(w niewielkim stopniu również chłopstwa) w armii przede wszystkim, lecz również w administracji, szkolnictwie , życiu politycznym. Mimo, że przewaga konserwatywnego, tradycyjnego ziemiaństwa pozostała ogromna. Można nawet powiedzieć, że jego wpływy w Księstwie stopniowo rosły, nie zaś malały. Dla sprawy narodowej istnienie Księstwa miało doniosłe znaczenie. Było ono, mimo dominacji Francji, państwem polskim, w dużym stopniu samodzielnym, jego rząd zaś bronił polskich interesów...Koszty częściowego wskrzeszenia państwa polskiego były niezwykle ciężkie. W czasie wojen napoleońskich straciło życie blisko 100 000 Polaków. Wielu pozostało rannych. Poważne też były straty materialne”. („Polska. Losy państwa i narodu do 1939 roku” (Warszawa 2013, s. 290).

Niemcewicz, wiedziony napoleońskimi obietnicami, po zawiązaniu 28 czerwca 1812 r. Konfederacji Generalnej Królestwa Polskiego i powołaniu 1 lipca tegoż roku Komisji Rządu Tymczasowego Wielkiego Księstwa Litewskiego, zaczyna wydawać „ Listy litewskie” zawierające różne utwory satyryczne i bajki. Agituje zręcznie, przy użyciu fikcyjnej korespondencji, za wznieceniem powstania ma Litwie. Pisze m. in. pieśń wojenną „Do koni bracia, do koni”.

Po klęsce napoleońskiej kampanii 1812 r. na polecenie Fryderyka Augusta 1 lutego 1813 r. wyjechał do Drezna. Po przebytej chorobie, z paszportem rosyjskim, wrócił do Warszawy, gdzie z ulgą przyjął wiadomość o powołaniu Królestwa Polskiego na Kongresie Wiedeńskim. Wkrótce został członkiem Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Wydał „Śpiewy historyczne”, dwa tomy „Bajek i powieści” i powieść „Dwaj panowie Sieciechowie”. W 1818 r ukończył „Dzieje panowania Zygmunta III”. W listopadzie w 1819 r. wystawił tragedię liryczną „Zbigniew”. Jako zwolennik asymilacji kulturowej Żydów napisał powieść „Lejbe i Siora” i „Jana z Tęczyna” W 1820 r. wydał „Pochwałę Kościuszki”. . Działał nadal jako sekretarz Senatu. i po śmierci Stanisława Staszica przejął prezesurę Towarzystwa Przyjaciół Nauk.

Od 1822 do 1831 r . po zakupie folwarczku „Roskosz”, na trenie dzisiejszego kampusu SGGW, wpisał się w dzieje dzisiejszej dzielnicy warszawskiej Ursynów, pędząc żywot podwarszawskiego, skromnego, ziemianina handlującego płodami swego gospodarstwa .

„W Ursinowie – pisze wybitna znawczyni jego biografii prof. Izabella Rusinowa – odwiedzali go liczni znajomi i przyjaciele jak: August Potocki, księżna Wirtemberska z panną Cecylią, państwo Załuscy, Czartoryscy, księżna Sapieżyna, księżna Radziwiłłowa, K. Koźmian,, T. Mostowski, panie Sołtykowa i Łempicka, gen. Ożarowski, konsulowie austriacki i francuski.” ( Julian Ursyn Niemcewicz, Dziennik z czynności moich w Ursinowie 1822-1831, Do druku przygotowała i opracowała Izabella Rusinowa, Warszawa 2018, s.16). Niemcewicz na Ursinowie utrzymywał przyjacielskie stosunki z sąsiadami, pomagał im w potrzebie. Na prośbę przyjaciół chętnie przyjmował obowiązki ojca chrzestnego. Odwiedzał kościół Św. Katarzyny, wspomagał go finansowo i przyjmował proboszcza na kolędzie. 15 września 1830 r odwiedził go młody Słowacki. Po wysłuchaniu trzeciego aktu jego tragedii „Mindowa” dostrzegał w młodym poecie wielki talent, owiany duchem obywatelskim.

Obowiązek służby obywatelskiej podpowiadał mu, by w postaci aluzyjnych bajek, krytykować znienawidzonego księcia Konstantego, Nowosilcowa, zausznika księcia, Namiestnika gen. Zajączka, ministra oświaty Grabowskiego- syna Stanisława Augusta Poniatowskiego i cenzora Szaniawskiego.

11 maja 1830 jako prezes TPN przemawiał na odsłonięciu pomnika Kopernika przed Pałacem Staszica. Wkrótce na wspólnym posiedzeniu Sejmu i Senatu został jednomyślnie wybrany senatorem. Po wybuchu Powstania Listopadowego, nie wierząc w jego zwycięstwo, zredagował 25 stycznia 1831 akt detronizacji cara, a 3 marca po bitwie pod Grochowem i Olszynką Grochowską wydał odezwę „ Do Narodu”. Na prośbę księcia Adama Czartoryskiego, prezesa Rządu Narodowego, 11 lipca opuścił Warszawę i swój dworek w Ursinowie jadąc do Londynu z misją dyplomatyczną . Po upadku Powstania apelował do Anglików o pomoc dla powstańców – uchodźców wojennych. W listopadzie 1833 r. opuścił Londyn, udając się do Paryża. Tutaj na prośbę księcia Czartoryskiego zorganizował Wydział Historyczny w Towarzystwie Literackim Polskim, popierał założenie Biblioteki Polskiej w Paryżu. Dzięki testamentowi zmarłej żony spędzał lato w Montmorency. Utrzymywał serdeczne stosunki z rodziną Adama Mickiewicza, gen Kniaziewiczem i innymi rodakami z kręgu księcia Umarł 21 maja 1841 r w wieku 83 lat. Jest pochowany, zgodnie z życzeniem, wspólnie z gen. Kniaziewiczem w Montmorency.

Zachęcając Szanownych Czytelników do lektury popularnej, dobrze napisanej biografii Niemcewicza pióra Leona Przemskiego, władze dzielnicy, Senat SGGW, parafie ursynowski, kierownictwa spółdzielni i innych podmiotów gospodarczych Ursynowa uprzejmie proszę o uczczenie 100. rocznicy Niepodległości i 260 rocznicy urodzin Niemcewicza w postaci :

1. Wystawienia pomnika Niemcewicza przed Ratuszem Ursynowa;

2. Wykonania kopii epitafium Niemcewicza i Kniaziewicza z kościoła parafialnego Montmorency i wystawienie jej w kościele Św. Katarzyny ( jest to rozsądny pomysł prof. Lecha Królikowskiego);

3. Zaangażowania Dyrekcji Lasów Państwowych w zbudowanie drewnianego dworku Niemcewicza na terenie kampusu SGGW według dokumentacji przechowywanej w muzeum uczelni, jako jego filii.

4. Zorganizowanie pomocy polskich archiwistów, muzealników i bibliotekarzy dla Muzeum Niemcewicza w Skokach na Białorusi.

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA