Tegoroczna wystawa, której motywem przewodnim jest „Harmonia Wszechświata. Fraktale”, staje się więc próbą poszukiwania powiązań człowieka z siłami natury – wciąż nieodgadnionej i niepoznanej do końca. Fraktal, pojęcie wywodzące się z matematyki, okazuje się przy tym zaskakująco pojemną metaforą rzeczywistości. To, co niewielkie, może powtarzać strukturę tego, co ogromne. Fragment może zawierać w sobie obraz całości.
Wystawa jest opowieścią o ukrytym porządku rzeczywistości – o rytmie, który pulsuje w naturze, geometrii zapisanej w liściach, falach, chmurach i ludzkiej wyobraźni. Artyści, sięgając po różnorodne techniki plastyczne – malarstwo, rysunek, grafikę, tkaninę, obiekty i formy przestrzenne – tworzą wielogłosową przestrzeń spotkania sztuki z nauką, intuicji z matematycznym ładem.
Fraktal staje się tu nie tylko strukturą, lecz także metaforą świata: nieskończonego, powtarzalnego, a zarazem nieustannie zmiennego. W drobnych detalach odnajdujemy echo całości, w mikroskali – obraz kosmosu, w geometrii – poezję natury. Każde dzieło odsłania fragment tej harmonii, pokazując, że piękno rodzi się z relacji, powtórzeń i subtelnych różnic. W tej przestrzeni sztuka nie tyle opisuje rzeczywistość, ile pozwala ją poczuć: jako delikatną równowagę między chaosem a porządkiem, między nieskończonością a chwilą – pisze w katalogu do wystawy jej kurator Bożenna Leszczyńska, założycielka Grupy Twórczej PositiveArt i Prezes Zarządu Okręgu Warszawskiego Związku Polskich Artystów Plastyków.
Gościem Honorowym tegorocznej edycji jest Sooan Kim z Republiki Korei. „Zaczęłam rysować z myślą o pomaganiu pacjentom chorym fizycznie i psychicznie. Tak jak piękne kolory pocieszają i leczą wnętrze, tak piękne kolory i humor koreańskich obrazów ludowych pocieszają i leczą każdego na świecie. Pracuję nad swoją pracą z nadzieją, że doprowadzi ona ludzi do szczęścia. Jestem członkinią stowarzyszoną Oddziału Koreańskiego Stowarzyszenia Malarstwa Ludowego w Seulu. Posiadam liczne certyfikaty i dyplomy, m.in. malarstwa ludowego wydany przez Koreańskie Centrum Kultury, Koreańskie Centrum Kultury, Stowarzyszenia Kultury Pulip” – tak mówiła o sobie Sooan Kim.
Jej słowa wprowadzają do wystawy jeszcze jeden, niezwykle istotny wymiar. Czy sztuka rzeczywiście może pocieszać i leczyć? Czy kolor, forma, rytm i harmonia mogą przekraczać granice kultur i języków? A może właśnie w tym tkwi jedna z najważniejszych cech sztuki – że potrafi dotknąć czegoś uniwersalnego, co pozostaje wspólne ludziom niezależnie od miejsca, w którym żyją?
Czy podobne przesłanie można odnieść do szerszej grupy artystów, czy pozostanie ono przede wszystkim osobistą deklaracją koreańskiej artystki? To pytanie warto pozostawić otwarte. Kolejne wystawy Grupy Twórczej PositiveArt pokażą, na ile postawa Sooan Kim – artystki z odległej Republiki Korei – wpłynie na twórczość polskich artystów i czy spotkanie dwóch odległych tradycji artystycznych przyniesie nową jakość. Być może bowiem właśnie sztuka, podobnie jak fraktal, potrafi powtarzać pewien uniwersalny wzór w nieskończonej liczbie wariantów. Zmieniają się kultury, języki i epoki, ale potrzeba poszukiwania piękna, harmonii i sensu pozostaje ta sama.
Wystawa z pewnością jest warta zobaczenia – nie tylko ze względu na różnorodność prezentowanych prac, ale również dlatego, że skłania do spojrzenia na sztukę z nieco innej perspektywy. Być może gdzieś pomiędzy matematycznym porządkiem fraktala a artystyczną intuicją rzeczywiście ukrywa się cząstka harmonii Wszechświata.
Wystawa czynna do 27 września 2026 roku. Galeria Lufcik w Domu Artysty Plastyka OW ZPAP, ul. Mazowiecka 11A w Warszawie.