Historia dębu przy ul. M. Zdziechowskiego 2 pokazuje, że natura nie musi kolidować z inwestycjami. Z szacunku dla rosnącego tu od czasów przedwojennych drzewa, inwestorzy i projektanci postanowili dostosować do niego całą koncepcję zabudowy. Budynek, układ zieleni i przestrzenie wspólne powstały w taki sposób, by dąb pozostał naturalnym centrum tego miejsca.
Było to możliwe dzięki współpracy architektów, dendrologów, arborystów i specjalistów zajmujących się ochroną drzew. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy przeprowadzono szczegółową diagnostykę drzewa, zbadano system korzeniowy i warunki glebowe oraz opracowano indywidualny plan ochrony. Prace prowadzone w pobliżu korzeni wykonywano ręcznie, zastosowano specjalne zabezpieczenia, a drzewo do dziś pozostaje pod stałym monitoringiem.
Chcemy żyć wśród zieleni, a jednocześnie miasto stale się zmienia, rozwija, przekształca. Często powoduje to konflikty, lecz może też być inaczej. Tak stało się właśnie w tym przypadku. To nie drzewo musiało ustąpić miejsca inwestycji – inwestycja ustąpiła miejsca drzewu. Dzięki temu, ponadstuletni dąb nie tylko zachował swoje miejsce w krajobrazie Mokotowa, ale stał się również przykładem odpowiedzialnego projektowania przestrzeni. To pokazuje, że najcenniejsze elementy przyrody nie ograniczają rozwoju miasta, lecz mogą stać się jego największym atutem i inspiracją dla nowoczesnej architektury.
Wyjątkowa historia dębu została doceniona przez jury plebiscytu Warszawskie Drzewo Roku, organizowanego przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy. W konkursie bierze udział 12 drzew (każda dzielnica może zgłosić tylko jedno), wybranych spośród zgłoszeń mieszkańców. Celem plebiscytu jest wyłonienie drzewa, które wyróżnia się nie tylko swoimi rozmiarami czy wiekiem, ale także historią i znaczeniem dla lokalnej społeczności. Głosowanie trwa do 16 sierpnia. Każdy mieszkaniec może oddać głos na swojego faworyta za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie Zarządu Zieleni. Zwycięzca zostanie ogłoszony podczas pikniku finałowego, który odbędzie się 12 września w Parku Żerańskim. To nie jest tylko konkurs na najpiękniejsze drzewo. To wybór historii, która pokazuje, jak powinno wyglądać nowoczesne miasto – takie, w którym rozwój nie oznacza rezygnacji z tego, co najcenniejsze. Jeśli taki kierunek chcemy wspierać, warto oddać głos na mokotowski dąb.