Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Czy bać się kleszczy?

17-04-2019 22:29 | Autor: dr Karolina Miąskiewicz
W Polsce coraz więcej osób rezygnuje ze spędzania czasu wśród natury z powodu lęku przed kleszczami, a konkretnie chorobami, które przenoszą. Niestety, na choroby odkleszczowe jesteśmy narażeni również w mieście. Czy zatem dla niektórych każde wyjście z domu będzie się niedługo wiązało z lękiem o konsekwencjach ugryzienia przez kleszcza?

Jako lekarz ze specjalizacją „choroby wewnętrzne” zajmuję się chorobami odkleszczowymi od kilkunastu lat i wiem, że nie należy lekceważyć faktów. Populacja kleszczy oraz liczba osób z rozpoznaniem boreliozy lub odkleszczowego zapalenia mózgu wzrosła w ostatnich latach prawie o 50%. Ma to związek przede wszystkim ze zmianami środowiskowymi – łagodne zimy i wzrost populacji gryzoni (żywicieli kleszczy) – powodują znacznie dłuższe żerowanie oraz wzrost liczby tych ostatnich. Większa rozpoznawalność chorób przenoszonych przez kleszcze jest też związana z rosnącą wśród społeczeństwa świadomością zagrożenia, w myśl zasady: „nie rozpoznasz choroby, której nie podejrzewasz u siebie”. Rola mediów jest tu kluczowa w propagowaniu rzetelnych informacji.

Co robić, gdy zauważymy u siebie kleszcza? Gdzie szukać pomocy? Jak się uchronić przed infekcją, a przy okazji nie zwariować od nadmiaru „internetowych” sensacji?

Jeśli zaszczepimy się przeciwko odkleszczowemu zapaleniu mózgu (a jest to choroba nieuleczalna) i będziemy DOKŁADNIE oglądać swoje ciało po powrocie z aktywności na świeżym powietrzu – znacznie zredukujemy ryzyko zarażenia.

Ważne jest, by kleszcza usunąć natychmiast po zauważeniu na naszym ciele.  Nie jest to trudne i nie należy się obawiać powikłań. Jedynym niezbędnym narzędziem jest pęseta. Miejsce po usunięciu należy zdezynfekować spirytusem, bądź przemyć wodą z mydłem.

Warto pamiętać, że istnieją stadia rozwojowe kleszczy o niewielkich rozmiarach (larwy mają średnicę około 0,8 mm), ale jesteśmy w stanie je zauważyć przy bardzo dokładnych oględzinach. Ze szczególną uwagą należy sprawdzać włosy u dzieci oraz całe ciało naszych czworonożnych pupili.

Co zrobić z usuniętym kleszczem? Swoim pacjentom polecam następujący sposób: kleszcza nie należy zabijać, a zawinąć go w zwilżony przegotowaną wodą wacik i włożyć do lodówki w pojemniku (standardowe jałowe pojemniki na mocz do kupienia w aptece ). Pojemnik musi być szczelnie zamknięty, ponieważ żywe kleszcze są ruchliwe. Ważne, by nie trzymać pojemnika w bezpośrednim kontakcie z jedzeniem, a całą operację przeprowadzić w gumowych rękawiczkach. Krętki borelii mogą przenikać do naszego organizmu również przez uszkodzoną skórę i błony śluzowe.

Co dalej? Miejsce ugryzienia należy skrupulatnie obserwować. Najlepiej codziennie robić zdjęcie. Wszelkie zmiany skórne, które pojawią się po 5 dniach od ukąszenia są podejrzane i wymagają konsultacji z lekarzem, gdyż może to być tzw. rumień wędrujący (wczesna manifestacja boreliozy). Dlaczego rumień nie pojawia się natychmiast? Jest to związane z czasem reakcji układu odpornościowego na obecność krętków borelii w naszej skórze. Wszelkie zmiany pojawiające się tuż po ukąszeniu i w czasie krótszym niż 5 dni, świadczą najpewniej o miejscowej reakcji alergicznej, bądź nadkażeniu bakteryjnym innym niż boreliozowe.

Borelioza na wczesnym etapie może przebiegać jak zwykłe przeziębienie. Jeśli więc zaobserwujesz u siebie charakterystyczny rumień (patrz zdjęcie) i / lub objawy grypopodobne (gorączka, bóle mięśniowe i in.) – należy zgłosić się do lekarza. W przychodni POZ lekarz pierwszego kontaktu może zlecić odpowiednie badania krwi. Niestety, badania przeciwciał mają sens najwcześniej po 2 tygodniach od kontaktu z zakażonym kleszczem. Można powtórzyć je po kolejnych 2 tygodniach, gdyż szacuje się, że układ immunologiczny wytwarza właściwe przeciwciała po około 2-4 tygodniach od wniknięcia krętków do organizmu.

Warto rozważyć poddanie kleszcza analizie na obecność DNA boreliozy. Takie badania są dostępne także odpłatnie. W Warszawie jest dostępnych kilka laboratoriów świadczących taką usługę. Badanie tego typu nie jest wprawdzie standardowo zalecana, ale da nam odpowiedź wcześniej niż wyniki obecności przeciwciał w naszej krwi.

Szybka interwencja w przypadku boreliozy prognozuje jej wyleczenie. Zatem walczymy o skrócenie czasu reakcji od momentu postawienia diagnozy do rozpoczęcia leczenia.

Pamiętaj! Sama obecność DNA boreliozy w ciele kleszcza nie jest jednoznaczna ze stwierdzeniem choroby. Rozpoznanie stawia lekarz na podstawie kompletu danych, pozyskanych po konsultacji z pacjentem i analizie wyników zleconej diagnostyki.

Pacjenci często pytają mnie o profilaktyczne postępowanie w przypadku boreliozy. Może to mieć miejsce w sytuacji, gdy ukąszenia przez kleszcze były mnogie i wystąpiły w miejscu endemicznego występowania choroby (patrz : mapa). Wówczas o leczeniu (bez czekania na wyniki przeciwciał) decyduje lekarz, do którego należy zgłosić się NIEZWŁOCZNIE po ukąszeniu. W innej sytuacji postępujemy jak powyżej.

Podsumowując! Zawsze warto pokazać miejsce ukąszenia lekarzowi. Nie ma dwóch takich samych przypadków i w razie wątpliwości lepiej rozwiać je w gabinecie lekarskim, niż szukać porady u „doktora Google'a”.

Konsultacja merytoryczna: prof. dr hab.n.med. Jakub Ząbek

Wróć

Interesuje Cię współpraca?
Napisz do nas! wspolpraca@passa.pl
Copyright 2015 - Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: MEETMEDIA