Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

dzisiejsza
pogoda

1°
-2°

Człowiek, który wygrał z metrem

08-11-2017 22:08 | Autor: Maciej Topolewski
W czasach, gdy człowiek coraz częściej zaczyna przegrywać z prężnie rozwijającym się przemysłem i technologią oraz ich narzędziami, do głosu dochodzą sportowcy – ludzie, dla których nie ma barier. Przykładem takiej postawy jest osiągnięcie Pawła Krochmala, ursynowianina, zawodowego biegacza i trenera.

Ciało współczesnego człowieka ustępuje miejsca wszelkim produktom nowoczesności. Najlepszym tego przykładem są środki lokomocji, które naszą aktywność ruchową ograniczyły do kompletnego minimum. Dziś, aby przedostać się z miejsca na miejsce, wystarczy wykonać kilka podstawowych ruchów: zejść po schodach do samochodu i usiąść wygodnie za kierownicą lub wykonać kilka kroków na najbliższy przystanek metra, tramwaju czy autobusu.

Tego typu przykłady budzą odruchy litości ze strony ludzi biegających, czy jeżdżących rowerami – tych w Warszawie nie brak, choć bez wątpienia znajdują się w mniejszości – bowiem Ci doskonale orientują się jak daleko idące korzyści płyną chociażby z niewielkiej dawki rekreacji. W tej aktywnej grupie warszawiaków znajduje się jeszcze wąska kategoria wyczynowców, dla których słowo „wyzwanie” brzmi jak najmilsza pieszczota. Do tej kategorii należy zaliczyć Pawła Krochmala, który jawnie zadrwił nie tylko z miejskiego stylu życia, ale nawet będącej jego symbolem maszyny!

Jaka to duma, jaka oszczędność czasu i ułatwienie dla ludzi wielkiego miasta, że funkcjonują w nim aż dwie linie metra! Dla Pawła był to najlepszy impuls, żeby pokazać, że triumf nowoczesności został ogłoszony zbyt wcześnie. Nasz biegacz, zawodnik AKL Ursynów, mieszkający na co dzień i trenujący na terenie Ursynowa, dokonał czegoś niespotykanego – rzucił wyzwanie podziemnemu pociągowi. Jego celem było prześcignięcie pociągu, w taki sposób, aby na stacji Świętokrzyska wysiąść z wagonu i przebiec ulicą Świętokrzyską na tyle szybko, żeby wrócić z powrotem do tego samego wagonu na stacji Nowy Świat-Uniwersytet. Cel został zrealizowany, a Paweł stał się bohaterem mediów i godnym wzorem dla następnych śmiałków.

Jak narodził się ten szalony pomysł?

Paweł Krochmal: Pomysł podpatrzyłem w Internecie, ktoś już tego dokonał w Anglii. Najpierw więc był w moim wykonaniu miesiąc przygotowań o charakterze technicznym, ukierunkowanych w stronę wybrania odpowiedniej stacji metra, odpowiedniej trasy (uwzględniającej nawet liczbę schodów), oraz wybranie najbardziej odpowiedniej pory dnia. Do tego dochodzi kolejny miesiąc prób, aby wszystko wyszło idealnie.

Czy po rywalizacji z metrem planujesz już kolejne wyzwania?

Tak, pomysłów jest naprawdę dużo. Kwestią decydującą będzie jednak wsparcie, dlatego szukam osób, które pomogą mi je zrealizować.

Wróć

Inne artykuły

Jak nazywać ulice Warszawy? Ostatnie lata przyniosły tak liczne zmiany nazw ulic i placów Warszawy, że jej długoletni mieszkańcy zaczęli się gubić. Sam miałem tego przykład w minionym tygodniu, gdy wyznaczono mi wizytę w LuxMedzie przy ul. Komitetu Obrony Robotników, domyślnie zaznaczając od razu, ze chodzi o ulicę noszącą przez lat wiele nazwę – 17 Stycznia.
Inteligent w centrum buntu robotniczego Z legendą opozycji PRL Andrzejem Celińskim o stanie wojennym i nie tylko...
Ul. Rosoła już przejezdna W środę (12 grudnia) o godzinie 20.00 spółka Fal-Bruk w porozumieniu z właściwymi służbami miejskimi i w obecności pracowników Urzędu Dzielnicy Ursynów wprowadziła nową organizację ruchu na ul. Rosoła. Obecnie ruch jest możliwy dwoma jezdniami, również w kierunku Centrum na nowej jezdni (2 pasami).
Choinka w urzędzie i przed urzędem W czwartek (6 grudnia), w Mikołajki, przy Urzędzie Dzielnicy Ursynów od strony Al. KEN rozbłysła wielka, jedenastometrowa choinka oświetlona diodami LED.